Pielęgniarka: Nie dorabiam z pazerności. Tylko nie chcę żyć w ubóstwie.

Pielęgniarki 2019.


Pielęgniarki są w lepszej sytuacji bo mogą dorobić?

 

Uwaga! Czy leci z nami izba pielęgniarek? Opiekun (niemedyczny!) podaje leki, wstrzykuje insulinę.  

Decydenci zapewniają, że dzisiaj pielęgniarki zarabiają już ''całkiem przyzwoite pieniądze'', a w czasie rządów PiS ich wynagrodzenia zwiększyły się o 1600 zł. Mariusz Mielcarek, pielęgniarz, redaktor naczelny branżowego portalu dla pielęgniarek i położnych uważa, że odpowiedź na pytanie, czy pielęgniarki muszą dorabiać do pensji i pracować w kilku miejscach, nie jest prosta.

(...)

Podkreśla przy tym, że sumy, które zarabiają obecnie pielęgniarki są faktycznie większe niż w latach ubiegłych, ale gdyby przeliczyć je na godziny pracy oraz na to, że jest to praca zmianowa, wykonywana w nocy, w weekendy i święta, to nadal nie są satysfakcjonujące.

Na prowadzonym przez niego portalu branżowym pielęgniarki i położne odpowiadały na pytanie, na ilu etatach pracują. Przeważały odpowiedzi: ''Jeden i w zależności od miesiąca od 3 do 6 dyżurów dodatkowo na zlecenie’’, ''Etat szpital plus dyżury medyczne i opieka długoterminowa’’, ''Od 16 lat na dwóch etatach, bywały miesiące że na trzech’’, ''Szpital etat i umowa zlecenie prywatna przychodnia'', ''Jeden etat i 48h lub 60h w drugim’’, ale też ''Na jednym. Pracowałam na 1,5 i nigdy więcej. Trzeba mieć czas na życie''.

źródło: Rynek Zdrowia

Czytaj całosć artykułu na portalu Rynek Zdrowia - Fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni: nie mówicie nam, że możemy sobie dorobić

Komentarze pielęgniarek

Niestety tak. Wiele pielęgniarek musi dorabiać, bo "słynna" podwyżka wcale nie spowodowała, że większość zarabia średnia krajową. To skandal, żeby przeciętny pracownik NFZ zarabiał więcej od tego, który jest podstawowym elementem systemu. Abstrahując od tematu - obecnie protestujący fizjoterapeuci, laboranci to bardzo ważne zawody ale jeśli nie będzie pielęgniarek nie będzie też pacjentów. Chciałabym, żeby wszyscy, którzy uważają, że są równi pielęgniarkom w odpowiedzialności za opiekę nad pacjentem o tym pamiętali. Dobrze żeby lekarze również o tym pamiętali rujnując swoimi zadaniami budżety szpitali. Lekarz i pielęgniarka to pierwsza linia frontu. Fizjoterapeuci, laboranci, dietetycy, psychologowie, technicy diagnostyki obrazowe to zawody mające kontakt z pacjentem na zlecenie, doraźnie. Proszę nie spychać roli pielęgniarki do drugiego szeregu. Oddziały zamyka się z powodu braku lekarzy. Za chwilę będzie to robione z powodu braku pielęgniarek. Wówczas cala rzesza zawodów pomocniczych, tak pomocniczych, nie podstawowej opieki, nie będzie miała po co do szpitala przychodzić. Podkreślam, wszyscy jesteśmy ważni i potrzebni ale proszę nie deprecjonować i nie porównywać się do roli pielęgniarki w systemie.

Znam osoby które pracując w kilku miejscach bo muszą dorobić na swoje nieodpowiedzialne decyzję, które podejmują w ciągu swojego życia. Najpierw jest to kredyt którego nie są wstanie spłacić bo trzeba wyjechać na wypasione wczasy, następny jest na remont mieszkania który też przekracza jej możliwości. zapętlają się w życiu chcąc robić i mieć w życiu rzeczy na które ich zwyczajnie nie stać nie rozeznają swych realnych potrzeb ani możliwości. W większość to osoby z zaburzeniami osobowości którzy albo chcą być lepsi o innych lub dorównać tym którym dorównać jest niemożliwością. Efekt jest taki że narażają siebie i innych pracując ponad ludzkie siły bo uważają ze nadludźmi nie rozeznają swoich możliwości i nie chcą lub nie potrafią przewidzieć możliwych efektów swych działań nie można też uogólniać takich dorabiających którzy mają problem z samym sobą jest ponad połowa, uważam że większość ma poważne problemy z samym sobą i otaczającym ich światem niektórym potrzebna jest pomoc natychmiastowa zanim dojdzie do tragedii.

Dorabianie ponad ludzkie możliwości powinno być traktowane jako nałóg taki sam jam jak alkoholizm czy narkomania .Bardzo często ludzie nagminnie pracujący borykają się z innymi nałogami np. lekomania czy ukrywany alkoholizm pracodawcy wolą nie widzieć problemu ponieważ im jest potrzebny niewolnik do roboty który dla pieniędzy zrobi wszystko. Nieodpowiedzialnych najlepiej omijać szerokim kołem, żadnej tolerancji dla tych którzy świadomie narażają siebie i innych.

Kim jest człowiek pracujący na kilku etatach bogiem? Kto normalnie może pracować 500 godzin w miesiącu bardziej tu chodzi o wspomaganie się różnymi lekami chyba naprawdę mało w życiu widziałeś. Samo praca na kilku etatach to nałóg i uzależnienie od adrenaliny.

Jak można uczciwie i z oddaniem opracować na 3 etatach i to latami? Znam takie panie pielęgniarki, cały etat w szpitalu plus dyżury dodatkowe z reguły nocki, dyżury na zlecenie w prywatnym domu opieki, dodatkowo praca jako pielęgniarka opieki długoterminowej min. 3 podopiecznych. Zmęczenia i wypalenia zawodowego u tych pań nie widzę, a czy swoje obowiązki wypełniają rzetelnie? Wątpię

Nie dorabiam z pazerności tylko nie chcę żyć w ubóstwie

Pielęgniarkę docenia się wtedy, gdy jej nie ma. Szanowni laboranci, siedzicie sobie w tym laboratorium, robotę odwalają za was wszelkiego rodzaju analizatory, pacjenta na oczy nie widzicie. Ciepło, miło i przyjemnie. Dźwignięcie probówki to maksymalny wysiłek. Nie mówię, żebyście godnie nie zarabiali. Ale może wobec tego odciążycie pielęgniarki na oddziałach i będziecie pobierać krew? I przynosić ja sobie do laboratorium? Nas, pielęgniarki, nazywacie leniami? A fizjoterapeuci? Wsadzić ie człowieka pod lampę albo dacie drewienko do ręki i ćwicz człowieku. Mało który z was naprawdę pracuje z pacjentem aktywnie. Może w ramach terapii biernej przyjedziecie odciążyć pielęgniarki i będziecie obracać nieprzytomnych pacjentów, stosować fizjologiczne ułożenia itd. Opiekunowie medyczne - może zacznijcie dbać o czystość chorego i jego otoczenia. Wtedy pielęgniarki zajmą się tym co powinny. I może ich wtedy wystarczy. I ewentualnie wtedy możecie pomyśleć, że nic nie robią. Bo dla Was podawanie leków, kroplówek, zakładanie dostępu do żyły, asystowanie przy zabiegach, wykonywanie opatrunków, leczenie ran (tak, pielęgniarki leczą rany i mają ku temu uprawnienia), pomiary parametrów życiowych, wykonywanie EKG, reagowanie w sytuacjach pogorszenia stanu zdrowia, prowadzenie procesu pielęgnowania czyli rozpoznawanie potrzeb pacjenta, edukacja - to nic nie robienie. Mam gdzieś co sobie myślicie. Unikacie roboty jak się tylko da. Nam się te pieniądze po prostu należą.

Jak lekarz pracuje w trzech miejscach plus prywatna praktyka? To jest wszystko ok , a ile bierze za 15 min to chyba każdy wie. bo to Pan lekarz. natomiast lekarz tylko dyżurny z innego miasta na weekend Przyjdzie 48 h. 200 zł na godzinę i nadal w porządku. Wszyscy Co ujadają na pielęgniarki myślą że on 48 h bez przerwy pracuje ? U nich jest wszystko przez wszystkich akceptowane, wysoki poziom arogancji , wyższości nad drugim człowiekiem, byłam świadkiem jak sam sobie historii choroby z szuflady nie weźmie Bo trzeba mu podać, albo rozmowy w stylu nie wiedzą czy dzwonić do lekarza bo będzie zły że się go budzi, Jak tak dobrze płacą pielęgniarką to zapraszam do zawodu. Kontakt z wirusami, bakteriami, kałem, moczem, plwociną ciągły stres, umierający człowiek , albo na oddział onkologii, SOR, OIOM itp. zobaczyć co robi ,zło" w postaci pielęgniarki.

Ja ponad 30 lat pracowałem na 1 etat a wieku 53 lat poszłam pracować dodatkowo na pół etatu.Nie pracuję z pazerności tylko nie chcę żyć w w ubóstwie Chcę od czasu do czasu kupić coś nowego do ubrania a nie tylko w lumpeksie.Jedzenie chcę kupować świeże i zdrowe.Nie chcę żeby zepsuta pralka czy lodówka urastała do wielkiego problemu bo skąd brać pieniądze na nowe .Bardzo dużo ludzie pracuje dodatkowo nie tylko pielęgniarki Nie wszyscy jesteśmy obdarowywani przez rządzących dodatkową kasą Są tacy którzy na tą kasę muszą pracować Często musimy pracować na bogatszych od nas.

Zobacz więcej komentarzy w artylule pt.: Czy pielęgniarki muszą dorabiać w kilku miejscach?

Zachowano oryginalną treść komentatrzy. 

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


Zobacz także:

Czy pielęgniarka może czuć się komfortowo w odzieży medycznej?

Dla pielęgniarek zmianowych 1450, jednozmianowych 1500 PLN.

Pielęgniarki: szpital podzielił 1200. Na: 1600 PLN oraz 10,12 i 8,44 PLN na godzinę.