Pielęgniarki: Zaproponowano trzy poziomy wykonywania praktyki: ogólny, specjalistyczny, zaawansowanej praktyki.

Praktyka zawodowa pielęgniarek.


Poniżej publikujemy zgłoszone przez Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie uwagi do ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej: 

Towarzystwo wnioskuje o wprowadzenie przepisów umożliwiających pełne wdrożenie nowych samodzielnych kompetencji pielęgniarek w systemie opieki zdrowotnej poprzez ustawowe usankcjonowanie pielęgniarek o najwyższych kompetencjach klinicznych i zawodowych. Dotychczasowe przepisy zawarte w art. 15a ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej dotyczące samodzielnego ordynowania leków i wypisywania recept w celu kontynuacji leczenia są niepełne, ponieważ nie rozwiązują kwestii finansowania nowych zadań, statusu pielęgniarek w zespole terapeutycznym, czyli braku definicji nowego poziomu kompetencyjnego pielęgniarek. Sytuacja ta spowodowała symboliczne wykorzystanie nowych uprawnień przez pielęgniarki (kilkanaście tysięcy osób odbyło szkolenia, a pełne wykorzystanie uzyskanych uprawnień ogranicza się do bardzo wąskiej grupy).

Wykorzystując dorobek krajów o najwyższym poziomie rozwoju systemu opieki zdrowotnej, Towarzystwo wnioskuje o wprowadzenie nowego poziomu kompetencyjnego – pielęgniarki zaawansowanej praktyki. Zmiana ta pozwoli na wypełnienie rekomendacji europejskich w zakresie zdefiniowania ustawowego, trzech poziomów wykonywania praktyki:
1) pielęgniarki ogólnej;
2) pielęgniarki specjalistki;
3) pielęgniarki zawansowanej praktyki.

W związku z powyższym, Towarzystwo proponuje wprowadzenie zmiany w ustawie z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej, polegające na dodaniu po art. 15b nowego art. 15c w brzmieniu:

„Art. 15c. 1. Pielęgniarka posiadająca kwalifikacje, umiejętności oraz doświadczenie,
o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie ust. 3, może uzyskać tytuł pielęgniarki zawansowanej praktyki (APN-Advansed Practice Nurce) w określonej dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia.

2. W ramach samodzielnego wykonywania świadczeń zapobiegawczych,
diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych, pielęgniarka posiadająca tytuł
pielęgniarki zawansowanej praktyki ma prawo samodzielnie:
1) prowadzić proces diagnostyczny pacjentów;
2) prowadzić i monitorować terapię;
3) koordynować proces udzielania świadczeń zdrowotnych;
4) kierować pacjentów do innych rodzajów świadczeń.
1. 3. Minister właściwy do spraw zdrowia, po zasięgnięciu opinii Naczelnej Rady
Pielęgniarek i Położnych, określi w drodze rozporządzenia:
1) warunki uzyskiwania tytułu pielęgniarki zawansowanej praktyki, w tym wymagane
kwalifikacje, umiejętności i doświadczenie;
2) wykaz dziedzin mających zastosowanie w ochronie zdrowia, w których można
wykonywać zaawansowaną praktykę pielęgniarską;
3) szczegółowe uprawnienia pielęgniarki zaawansowanej praktyki w
poszczególnych dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia, w których
można wykonywać zaawansowaną praktykę pielęgniarską;
4) system rejestracji i nadzoru nad wykonywaniem zawansowanej praktyki
pielęgniarskiej
- kierując się obowiązkiem zapewnienia właściwej jakości świadczeń udzielanych przez pielęgniarki posiadające tytuł pielęgniarki zaawansowanej praktyki.”. 

Proponowane zmiany niosą istotne korzyści dla systemu ochrony zdrowia, przede wszystkim zapewnienia i poprawy dostępności do świadczeń zdrowotnych w deficytowych kadrowo dziedzinach opieki zdrowotnej, np.: POZ, opieka hospicyjna, terapia bólu, leczenie i monitorowanie pacjentów przewlekle chorych. Proponowana zmiana nie spowoduje skutków finansowych dla budżetu państwa, ponieważ nie wprowadza nowych szkoleń, a jedynie pozwala na efektywne wykorzystanie kompetencji przez najlepsze pielęgniarki.

Proponowanym rozwiązaniem organizacyjnym, które pozwalałoby na potwierdzenie kwalifikacji APN mógłby być system oceny kompetencji przez komisję złożoną z ekspertów klinicznych na poziomie centralnym. Przyjęcie nowelizacji pozwoliłoby na budowanie ścieżki kariery i zatrzymanie w systemie najlepszych młodych pielęgniarek. 

źródło: ministerstwo zdrowia 

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


Zobacz także:

Raport - pielęgniarki sygnalizują wyczerpanie fizyczne i psychiczne.

30-50% pielęgniarek pracuje u kilku pracodawców.

Pielęgniarki to personel pomocniczy - mówi działacz izby lekarskiej.


Komentarze użytkowników

#1  2019.10.31 08:25:18 ~a_

Szkoda że tak późno pancie się ocknęły. Przy tak dużych niedoborach pielęgniarek ten podział to niewypał. Przykład: na oddziale zabiegowym już teraz nie wyrabiamy za zakręcie -pielęgniarkom dyżurującym chodzi tylko o to, aby nie zapomnieć o czymś ważnym, co wynika z dyżurów, z rodzaju wykonywanych zabiegów, a tzw. miedzy czasie przyjęć urazowych i planowych. itp. Najzwyczajniej nie ma czasu na zastanawianie się, kto ma jakie kompetencje. Pancie ! To wszystkie wasze propozycje są mocno spóźnione. Przespałyście nasz czas. Już nikogo nie zatrzymacie.

#2  2019.10.31 09:02:55 ~Mm

Zgadzam się z #1. Poza tym, najpierw musiałby być u nas system opieki zdrowotnej na poziomie " krajów o najwyższym poziomie rozwoju systemu opieki zdrowotnej", gdzie status pielęgniarki jest zupełnie inny niż w Polsce. Znając polskie realia jeszcze długo w tym zakresie nic się nie zmieni. U nas Lekarze to , a pielęgniarki to .

#3  2019.10.31 09:26:27 ~może tak

Najpierw panie które robią specjalizacje i magistra musiałyby posiadać odpowiednią wiedzę a nie uczyć się tylko dlatego ze ktoś proponuje za zdanie egzaminu z banku pytań duże pieniądze . Powinny być organizowane konkursy niezależne od żadnych organizacji na poziomie egzaminu państwowego który mogły by zdawać wszystkie pielęgniarki które tego chcą . wyłanianie najlepszych taką drogą może byłoby sprawiedliwe bo w naszym zawodzie jest dużo mądrych niekoniecznie z doktoratem.

#4  2019.10.31 09:52:37 ~Mm

To może system kształcenia pielęgniarek taki jaki mają lekarze? Nie rozumiem dlaczego we własnym gronie chcemy sobie utrudniać. Z tego co wiem to lekarze mają pytania i jest ok. Nie utrudniają sobie nawzajem.

#5  2019.10.31 10:34:43 ~do 4

Proponowane zróżnicowania płacowe nijak mające się do obowiązków w pracy są utrudnieniem , duże zróżnicowanie za taką samą pracę i nie wykorzystanie swoich papierowych kompetencji i uprawnień to jest prawdziwe utrudnienie .

#6  2019.10.31 10:55:46 ~Do 3 i 5

Idź do lekarza, niech ci wypisze coś na ból du.y z powodu dużego ścisku, a nie czepiaj się pielęgniarek z magistrem i specjalizacją.

#7  2019.10.31 11:24:13 ~Do 3 beata

Moze najpierw sama napisz prace magisterska i zdaj egzamin specjalizacyjny z tego jak piszesz banku pytan a nie ziejesz jadem

#8  2019.10.31 12:14:43 ~matura

Matura, matura

#9  2019.10.31 12:16:06 ~Po LM

To ciężkie charaktery, dajcie pozyc magistrom.

#10  2019.10.31 12:16:42 ~Matura

Brak matury

#11  2019.10.31 12:48:05 ~Ja

Środowisko zjejace jadem pycha.Az strach byc chorym.Takie przepychanki niczemu dobremu niesluża.Brak porozumienia w środowisku dziala na niekorzyść. Pacjentowi to naprawde nie robi różnicy czy mg ,licencjat ,czy LM .Sa kraje gdzie mimo wszystko liczy sie wiedza praktyczna .A w Polsce liczy sie papierk.1995 studia skończyłam pięcioletnie pielęgniarskie a ,ze nie mialam mozliwosci i znajomości ,to zaczęłam prace na odziale niemowlecym .Papierek schowalam do szuflady.Podziwialam dziewczyny ktore od jednego wklócia zkladały venflon, dwumiesiecznemu dziecku.I zastanawiałam sie kiedy ja tak będę tez umiala. Teraz dalej niemam cieplej posadki ,i zmieniłam kraj .Zarabiam 1/2 tego co lekarz bez specjalizacji.Dzieki temu ze skonczylam LM mialam bardzo dobre podstawy a studia pozwoliły mi zrozumieć mechanizmy fizjologii patofizjologii,biochemii,juz nie wspomnę, ze zajęcia byly prowadzone praktyczne w teatrum anatomikum w prosektorium cztery godziny co piątek przez pół roku oprócz teorii.Ktora uczelnia zapewnia takie zajecia dla pielegniarek współcześnie? Uważam ze te starsze kolezanki powinny służyć wiedza i doswiadczeniem a młodsze wspomagać fantastyczna znajomością komputerów i ich oprogramowaniem.Tym pierszym z technika nie jest łatwo a tych młodszych, to codzienny chleb.Gdyby sie tak zacząć uzupełniac w pracy bylo by napewno latwiej.

#12  2019.10.31 13:04:22 ~Mobbing

Jedna same nocki druga 2 lub 3 nocki.

#13  2019.10.31 13:09:58 ~do 1

Wg mnie to najlepsza wypowiedź.A pańcie tworzą "radosną twórczość,sobie a muzom".

#14  2019.10.31 13:56:55 ~Meg

W wielu krajach Europy z dobrym poziomem służby zdrowia, gdzie nie ma Izb, Towarzystw etc.skończyłaś (les) szkołę pielęgniarska, przychodzisz do pracy sprawdzisz się na okresie próbnym albo nie. Pracujesz, są wewnętrzne szkolenia, i wystarczy, poziom opieki jest wysoki nic się nie zawaliło.U nas przykładowo Panie z Izb przejechały się do dajmy na to Berlina: I zachwyt- "proces pielegnowania", w tym zachwycie nie zauważając, że tam pielęgniarka ma dajmy na to 5 pacjentów pod opieką.Ale co tam wracają do Polski i wdrażamy nasz proces pielęgnowania na.40tu chorych na 2 pielęgniarki.jedna będąc w kolejnej dobie pracy (bo przyjechała na dyżur z innego szpitala) szybciutko " tworzy procesy nie widząc jeszcze 40tu chorych, bo trzeba zdążyć z tysiącami innych spraw, a zostaje jeszcze na noc bo Miecia poszła na l4.a i rano koniecznie z gory trzeba podpisac 100 nowych procedur, może przeczytam kiedyś, bo teraz wykonuje 5 czynności naraz.nic dziwnego, że starsze pielęgniarki mówią że kiedyś gdy napisało się raport nic nie umknęło, a teraz rano na raporcie oczywiście wszyscy mamy czas by zapoznać się skrupulatnie z tymi procesami, które w opinii mędrców pielegniarskich maja chronić nas w ewentualnych procesach. procedury, procedurami a rzeczywistość, rzeczywistością która coraz bardziej się rozjezdza.

#15  2019.10.31 14:33:13 ~Ojej

Od 1935 r. Ustawa o pielęgniarstwie z 1935 r. kwalifikuje praktykę pielęgniarki do tych, których nikt nie może wykonywać bez ustawowej zgody państwa podobnie jak lekarza. Czy PTP od chwili powstania realizuje te zapisy? Dlaczego w latach 80-tych XX w. PTP chciał zmienić Ustawę nadaną przez Ojców Niepodległej?

#16  2019.10.31 14:38:46 ~do #15

No właśnie, do jakich naukowych wniosków doszły liderki PTP, że wpadły na pomysł zmiany Ustawy?

#17  2019.10.31 15:01:17 ~Piel

Wszystko fajnie, ale czy idą za tym jakieś konkretne pieniądze i obowiązki? Czy tylko tak dla frajdy wymyślają grupy, grupki, grupeczki, kręgi itd. I na koniec jeszcze raz ta sama podwyżka z wielkim hukiem medialnym i w błysku fleszy !

#18  2019.10.31 15:11:26 ~do 15

Dlaczego nie tworzą innego zawodu? Przecież Ustawa z 1935 r. nie zabrania tworzyć innych zawodów, nie może to być tylko 'pielęgniarka'.

#19  2019.10.31 16:12:03 ~Alla

Cieszę się, że już blisko emerytura bo po latach ciężkiej i zmianowej pracy jeszcze spracowanym pielęgniarkom dołożyć roboty bo to nie praca. W Polsce nikt nie patrzy czy osoba ma 25, 40 czy 55 lat i fizycznie jest wydolna do wykonywania takiej pracy.

#20  2019.10.31 16:44:48 ~Do

Zależność od:grupu, układu?

#21  2019.10.31 17:24:37 ~do15

Nazywają "pielęgniarką" nie wykonujące art 1?

#22  2019.10.31 18:33:10 ~Do 3

Zdawałam egzmain peilegniarski w Stanach i tzw . Banki pytań bbyły. W księgarni kupowłam zbiór pytań do egzaminu, przerobiłam wg książek i zdałam, to u nas jest dziwny system, że daja 10 książek i wiecej i uczyć sie z tegi i nie wiesz o co zapytają. Na pytaniu ustnym każdego mozna "uwalic". A do pozostalych Pań, cały świat nie ma pielegniarek, wszędzie sa braki.

#23  2019.10.31 19:07:37 ~ech

Nie ma ludzi do roboty , standardowo dwie pielegniarki od wszystkiego, bo nie ma salowych - nie wiedzą w co ręce włożyć a tu takie pierdolety.

#24  2019.10.31 21:52:11 ~Toja

Ciągle jakieś nowe,idiotyczne pomysły a prawda jest taka , pielęgniarek jest mało ,a będzie jeszcze mniej. Mam wiele lat pracy za sobą, uważam , że jest to najcięższy zawód dla kobiety ,dla polskiej kobiety. To skandal , że nie mamy żadnych przywilejów w postaci wcześniejszej emerytury , urlopów zdrowotnych czy chociażby dłuższych urlopów wypoczynkowych. Zastanawiam się czy nie powinniśmy jako grupa zawodowa, DUŻA grupa zawodowa zaskarżyć w Strasburgu to wszystko co dzieje się w polskim pielegniarstwie . Dlaczego godzimy się na taki wyzysk? W tym kraju liczą się trzy grupy zawodowe : nauczyciele ,policja i wojsko .Nie pojmuję , że tak duża grupa zawodowa jak nasza tak niewiele może.Te panie na górze nie robią nic,a często wręcz nam szkodzą i za nic nie odpowiadają. U mnie w szpitalu była kontrola po linii anestezjologicznej , oczywiście zapowiedziana , a więc wszystko wypadło dobrze, tylko , że z nami, pielęgniarkami na odcinku nikt nie rozmawiał. Niewolnictwo i wyzysk! Młode dziewczyny nie marnujcie swojego życia ,nie wybierajcie tego zawodu!

#25  2019.10.31 22:13:44 ~ja

U sąsiada jest nielepiej tylko za lepsze wynagrodzenie.A Niemczech jest jeden związek zawodowy nazywa się Verdi.de .On dba o podwyszki koordynuje strajki.I nie tylko dba O forse dla pielegniarek Ale i dla innych grup zawodowych.Jest jeden bardzo mocny .Oplacam czlonkowsto bo oni o mnie dbają .A co dla was robią Izby pielęgniarskie .A bezpośrednio jest w klinice rada zakładowa Ci też starają się pomagac.Np niezatwierdzaja planu pracy jeżeli jest ktoś zaduzo na noce ulozony.Albo zaduzo nadgodzin.

#26  2019.10.31 23:16:00 ~Pielęg.40

Panie z PTP szukają dla siebie i koleżanek nowego źródła dochodu ,bo specjalizacji i wszelkich kursów na których wykładały już się wszyscy najedli! Gdzieś trzeba kasę trzepać!

#27  2019.10.31 23:50:31 ~do 24

100/100

#28  2019.11.01 00:01:32 ~do 25

Zależy gdzie w Niemczech,tam gdzie jest długa tradycja zatrudniania Polek itp nie jest najlepiej bo Polki przyzwyczaiły niemieckich pracodawców ze zawsze dają radę więc ci też oszczędzają, zatrudniając minimalne ilości pielęgniarek .Zresztą coraz częściej niemieckie media poruszają problem za małej ilości i przemēczenia pielegniarek .

#29  2019.11.01 03:32:45 ~Piel

A polska pielęgniarka woli pracować na kilku etatach niż zawalczyć o godne zarobki na jednym. Kontakty z dziećmi głównie przez telefon, wskazówki dla babci obarczonej opieką nad nimi ,to codzienność. Pytam,gdzie są mężowie tych kobiet , którzy ze spokojem patrzą jak ich żony harują!

#30  2019.11.01 12:21:45 ~#30 do29

Myślę,że to są rozbite domy i rodziny,gdzie dzieci wychowują się same ,brak więzi rodzinnych,brak pożycia małżeńskiego,zdezorganizowane domy.Ja wychowuje dzieci sama,nie biegam na dodatkowe etaty,dużo wysilku kosztuje mnie i czasu dbanie o dom,zakupy,gotowanie,pilnowanie odrabianych lekcji,trzeba mieć też czas na wspolne spacery,obiady,kolacje itp.Praca na noce,12h dyżury , przewraca mi życie i moim dzieciom.Moje dzieci cierpią kiedy nie możemy zjeść wspolnie Kolacji Wigilijnej,obdarowywac się prezentami itp.Moje dzieci mają jedno dziecinstwo,drugiego miec nie będą,staram się być blisko nich zawsze.Nie wyobrażam sobie poświęcić siebie tylko dla pracy.Kiedyś wyobrazilam sobie,jak wygląda życie matki i jej dzieci,kiedy mama pracuje na 2 etatach,jak wygląda taki dom,więzi rodzinne.Oblecialy mnie ciarki ! Te kobiety nie są bohaterkami !

#31  2019.11.05 20:14:14 ~Zzz

Nasze kształcenie jest fatalne ja skończyłam w 98 roku studia mgisterskie pięcioletnie trudne wymagające i musiałam się im poświęcić całkowicie a to co jest teraz to tragedia w każdym mieście małym dużym otwarte pielegnisrstwo pomostowe i podejście moich koleżanek które są wręcz oburzone że muszą iść na zajecia. Takich szkół powinno się zakazać kończyć, a dyplomy przez nie wydane powinny być unieważnione.

Dodaj komentarz