Pielęgniarki: tak wygląda nasza praca - pacjentka "zwijała w rękach kabel od kroplówki".

Warunki pracy pielęgniarek.


Pielęgniarki i pielęgniarstwo

Poniżej cytujemy fragment uzasadnienia do wyroku Sądu: 

A. P. (1) leczyła się z powodu jadłowstrętu psychicznego od 2001 roku i kilkakrotnie opuszczała szpital przed zakończeniem leczenia na własną prośbę, a ponieważ była pełnoletnia, rodzice starali się w sądzie o uzyskanie orzeczenia o ubezwłasnowolnieniu i przymusowym leczeniu (zeznania świadka L. P. – k. 953v-955, 80-81, 462v-465v, 634v, Z. P. – k. 955v-956, 86-87, 465v-466, 634v). A. P. (1) od 2002 roku leczyła się w (...) w P. z powodu jadłowstrętu psychicznego (historia choroby – k. 33-50). W dniu 30 sierpnia 2006 roku A. P. (1) została przywieziona do Szpitala w R. po próbie samobójczej polegającej na nadużyciu leków psychotropowych i po płukaniu żołądka została przewieziona do Szpitala w L. na Oddział Toksykologii (zlecenie wyjazdu – k. 65, karta informacyjna – k. 66, skierowanie do szpitala – k. 67, zlecenie wyjazdu – k. 68, zlecenie na transport sanitarny – k. 69). W dniu 18 września 2006 roku L. i Z. P. złożyli do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Rykach wniosek o przymusowe leczenie córki A. P. (1) z powodu anoreksji uzasadniając to trwającą od pięciu lat chorobą, samowolnym przerywaniem leczenia szpitalnego oraz próbami samobójczymi (wniosek – k. 991). W dniach od 12 marca 2008 roku do 30 maja 2008 roku A. P. (1) leczyła się w (...) Szpitalu (...) w Ł. z rozpoznaniem jadłowstrętu psychicznego czyli anoreksji (karta informacyjna leczenia szpitalnego – k. 456). W dniach od 21 listopada 2006 roku do 19 stycznia 2007 roku A. P. (1) przebywała w Szpitalu (...) w L. z rozpoznaniem jadłowstrętu psychicznego (historia choroby – k. 627-629, elektrokardiogram – k. 630-631). A. P. (1) w dniach od 2 listopada 2007 roku do 25 stycznia 2008 roku przebywała w Szpitalu (...) w L. z rozpoznaniem jadłowstrętu psychicznego, niedokrwistości, epizodami zasłabnięć i ogólnego wyniszczenia (historia choroby – k. 622, epikryza – k. 623-625, elektrokardiogram – k. 626). W dniu 28 lutego 2008 roku A. P. (1) została przywieziona do Szpitala w R. z objawami skrajnego wyczerpania i po podaniu glukozy skierowana na dalsze leczenie do Szpitala (...) w L. (karta informacyjna – k. 61, skierowanie do laboratorium – k. 62, zlecenie na transport sanitarny – k. 63). A. P. (1) przebywała w okresie od 15 września 2008 roku do 10 października 2008 roku w Oddziale Wewnętrznym Szpitala (...) w L. z rozpoznaniem jadłowstrętu psychicznego, zapalenia płuc, wyniszczenia i anemii wtórnej. W trakcie pobytu chowała jedzenie i znaleziono w jej rzeczach środki przeczyszczające. W dniu 10 października 2008 roku została przeniesiona na oddział psychiatryczny (historia choroby – k. 615, epikryza – k. 616, karta informacyjna – k. 617-621). W dniu 20 kwietnia 2009 roku A. P. (1) została przywieziona do Szpitala w R. na płukanie żołądka po próbie samobójczej polegającej na zażyciu leków i popiciu ich dużą ilością alkoholu (karta informacyjna – k. 58-60). A. P. (1) przebywała w okresie od 7 lipca 2009 roku do 29 sierpnia 2009 roku w Szpitalu (...) w L. z rozpoznaniem jadłowstrętu psychicznego, wyniszczenia i niedokrwistości wtórnej. Przyjęta została w stanie bardzo poważnym, skrajnie wyniszczona na Oddział Wewnętrzny, gdzie została nawodniona i uzupełniono jej elektrolity. Została poddana leczeniu psychiatrycznemu. W dniu 29 sierpnia 2009 roku samowolnie oddaliła się ze szpitala (historia choroby – k. 603, 604, 605, karta informacyjna – k. 606-609, wywiad – k., badanie somatyczne – k. 611, obserwacje bieżące – k. 612-613, 614). Przed Sądem Okręgowym w Lublinie toczyło się w sprawie I Ns 151/09 postępowanie z wniosku Z. P. i L. P. o ubezwłasnowolnienie ich córki A. P. (1). Ostatni termin posiedzenia miał miejsce w dniu 6 listopada 2009 roku (kopia protokołu – k. 185-189). W dniu 13 listopada 2009 roku L. P. złożyła do Sądu Rejonowego w Rykach wniosek o przymusowe leczenie córki A. P. (1) (kopia pozwu – k. 184, 933). W dniu 27 listopada 2009 roku L. P. złożyła zażalenie na odrzucenie wniosku o przymusowe leczenie córki A. P. (1) w sprawie III RNs 101/09 (zażalenie – k. 992). Na posiedzeniu w dniu 18 grudnia 2009 roku w sprawie III RNs 105/09 Sądu Rejonowego w Rykach L. P. cofnęła wniosek o przymusowe leczenie córki motywując to tym, iż córka jej wyraziła zgodę na leczenie (kopia protokołu – k. 190), wobec czego postępowanie zostało umorzone (kopia postanowienia – k. 191). W dniu 23 grudnia 2009 roku A. P. (1) otrzymała od lekarza W. A. skierowanie do Szpitala w R. (skierowanie – k. 55). W. A. była jej lekarzem rodzinnym i często wraz z rodzicami namawiała ją na leczenie, ale A. P. (1) była temu niechętna. W dniu tym chciała jedynie wzmocnić się poprzez krótkotrwałe leczenie szpitalne (zeznania świadka W. A. – k. 468, 178, 635v, 958v). W dniu 27 grudnia 2009 roku A. P. (1) zgłosiła się do Szpitala (...) na Oddział Wewnętrzny ze skierowaniem z dnia 23 grudnia 2009 roku od lekarza rodzinnego. Przyjechała z rodzicami i została przyjęta przez lekarza R. K.. Chciała wykorzystać przerwę świąteczną na studiach i wzmocnić się, gdyż czuła się osłabiona. Powiedziała, że od około ośmiu lat choruje na anoreksję. R. K. stwierdziła, że właściwym miejscem będzie Szpital (...) w L., więc powinna udać się do lekarza o skierowanie do tego szpitala, na co matka oświadczyła, że tam córkę przyjmą bez żadnego skierowania, ale pobyt może wówczas tam trwać około 3 miesiące, a córka nie chce przerywać studiów. R. K. zleciła badania na SOR, których wynik nie potwierdził zagrożenia życia, więc po podaniu kroplówki w celu poprawy wyników zwolniła pacjentkę, by zgodnie z jej zaleceniami udała się z rodzicami do Szpitala (...) w L.. Nadzór nad pacjentką w trakcie podawania kroplówki sprawował lekarz H. M.. S.. W przeszłości w sytuacji zagrożenia życia A. P. (1) nie była przyjmowana na oddział wewnętrzny, ale przewożona transportem sanitarnym do Szpitala (...) w L. (zeznania świadków: R. K. – k. 104-105, 956v-957, H. M.. S. – k. 468-468v, 201-202, 635v-636, 959-959v, L. P. – k. 953v-955, 80-81, 462v-465v, 634v, karta informacyjna – k. 203). W dniu 8 stycznia 2010 roku A. P. (1) zgłosiła się z matką na (...) Szpitala (...) w P. z objawami infekcji górnych dróg oddechowych, zaczerwienieniem gardła, bez gorączki. Przyjmował lekarz P. O., który zlecił podanie płynów infuzyjnych. Po czterech godzinach pacjentka stwierdziła, że czuje się lepiej, więc została wypisana do domu z receptą na antybiotyk Z. (zeznania świadka P. O. – k. 467v-468, 110, 635-635v, 957v-958). W dniu 9 stycznia 2010 roku o godzinie 18:22 do mieszkania położonego w P. przy ul. (...) została wezwana karetka pogotowia z lekarzem J. K. (1) do nieprzytomnej A. P. (1), która mieszkała tam na stancji u H. D.. Po przybyciu na miejsce lekarz stwierdził zaburzenia świadomości, niskie ciśnienie tętnicze oraz niski poziom glikemii, więc na jego polecenie pielęgniarka lub ratownik medyczny podała dożylnie 10 ampułek 10% glukozy, a następnie kroplówkę 250 ml 5% glukozy. Następnie została w ciągu pięciu minut przewieziona na Izbę Przyjęć Szpitala (...) w P. (zeznania świadków: H. D. – k. 504v-505, 657v, 995-995v, J. K. (1) – k. 1494-1495v, 228-230, 485v-487, 637, 999-1000). Kiedy A. P. (1) została przywieziona karetką pogotowia na SOR, lekarzem dyżurnym był wówczas T. T. (1), który postanowił skonsultować się z lekarzem z Oddziału wewnętrznego M. R.. W trakcie pobytu na SOR poziom cukru został podniesiony, a ciśnienie zostało podniesione i ustabilizowane (wyjaśnienia oskarżonego T. T. (1) – k. 1491v-1492, 429-430, karta zleceń lekarskich – k. 220). M. R. zbadał pacjentkę po czym stwierdził znaczne wyniszczenie organizmu. Podjął decyzję o podaniu jej dożylnie płynów: soli fizjologicznej, glukozy i sterydów. Zalecił decyzję o transporcie chorej do Szpitala (...) w L., jeżeli stan fizyczny na to pozwoli (wyjaśnienia oskarżonego M. R. – k. 1490v-1491v, 428-429). W szpitalu w P. był u A. P. (1) przez niecałą godzinę jej krewny D. G. poproszony o to przez swoją babcię H. K., ale miał problem z nawiązaniem z nią kontaktu, gdyż była skołowana i tylko coś niewyraźnie mówiła i w tym czasie nie było przeprowadzanych żadnych badań (zeznania świadków: D. G. – k. 490v-491, 659v, 998v-999, H. K. – k. 505, 657v-658). Bezpośrednią opiekę nad pacjentką w P. sprawowała pielęgniarka A. P. (2). Była obecna podczas szczegółowego badania A. P. (1) i sama na polecenie lekarza dyżurnego pobierała krew do badań oraz monitorowała parametry, które stopniowo poprawiały się i z czasem można było nawiązać kontakt z pacjentką (zeznania świadka A. P. (2) – k. 508-508v, 658-658v, 996v-997). Na podstawie zlecenia nr 51 w godzinach od 21:40 do 22:45 A. P. (1) była przewożona do Szpitala (...) w L. karetką transportową wyposażoną we wszystkie niezbędne leki oraz sprzęt do ratowania życia z lekarzem N. C., który zbadał pacjentkę przed transportem i nie odmówił transportu uznając, że transport nie stanowi dla niej zagrożenia. Przez cały czas N. C. monitorował stan pacjentki i był on stabilny, nie wymagający w trakcie transportu żadnych interwencji, pacjentka była przytomna i rozmawiała z lekarzem zarówno przed transportem jak i w trakcie przekazywania jej w L.. Saturacja, tętno, ciśnienie były w granicach normy i w takim stanie N. C. przekazał pacjentkę. Karetka nie była nieogrzewana, gdyż lekarz zdjął kurtkę w trakcie jazdy, ale A. P. (1) miała subiektywne poczucie zimna, więc towarzysząca jej matka L. P. przykryła ją własną kurtką pomimo tego, że była już przykryta kocem termoizolacyjnym (zeznania świadków: L. P. – k. 953v-955, 80-81, 462v-465v, 634v, Z. P. – k. 955v-956, 86-87, 465v466, 634v, N. C. – k. 1509v-1511, 231-233, 487-489, 961-963, B. B. – k. 489-490v, 234-235, 637-637v, 1000-1000v, M. S. – k. 509v-510, 658v-659, 998-998v). Po przybyciu do Szpitala (...) w L. pełniąca wówczas nocny dyżur na izbie przyjęć lekarz J. K. (2) stwierdziła, że A. P. (1) ze względu na ciężki stan nie kwalifikuje się do przyjęcia na Oddział Psychiatryczny więc zdecydowała o przekazaniu jej do Oddziału Wewnętrznego z Pododdziałem Intensywnej Terapii (zeznania świadka J. K. (2) – k. 1493-1494, 508v-509v, 658v, 997v-998). Ordynator tego oddziału K. D. zapoznał się z dokumentacją z P., z której wynikało, że poziom cukru został podniesiony na skutek wlewów glukozy i zlecił badanie poziomu cukru, który to poziom po otrzymaniu wyniku wskazywał, że nie trzeba było podejmować interwencji. Dysponował wynikami morfologii krwi obwodowej, stężenia CRP i aktywności enzymów wątrobowych. Stwierdził również, że w P. pacjentka miała dwukrotnie stwierdzony prawidłowy poziom jonów potasowych, z czego drugi pomiar był zdecydowanie lepszy od poprzedniego i otrzymała jony potasowe w płynie wieloelektrolitowym. Akcja serca 100 na minutę była podobna jak w trakcie poprzednich jej pobytów, ale przy wzmożonym napięciu i pobudzeniu psychoruchowym jest to reakcja naturalna. Zlecił natomiast kroplówkę z solą fizjologiczną oraz podanie 4 mg D., którego podania pielęgniarka A. G. nie odnotowała, gdyż uznała, że wystarczy wpis w zleceniu lekarza dyżurnego. Pacjentki trzeba było cały czas pilnować, gdyż nie chciała kroplówki i cały czas zwijała w rękach kabel od kroplówki uniemożliwiając przepływ płynu. A. P. (1) została przewieziona w kocu termoizolacyjnym, a ponieważ było jej nadal zimno została przykryta dodatkowym kocem.

Pielęgniarka: pacjenta potrafiła odłączać sobie kroplówkę

Cały czas pobytu A. P. (1) w Szpitalu (...) w L. zajmował się nią K. D. oraz pielęgniarka A. G., której A. P. (1) była znana z wcześniejszych pobytów, podczas których potrafiła odłączać sobie kroplówkę, odmawiała przyjmowania pokarmów, a to co zjadła starała się zwymiotować, samowolnie opuszczała szpital, odmawiała współpracy z lekarzami i pielęgniarkami. Cały czas był z chorą kontakt słowny. Nawadniano ją i podnoszono jej poziom sodu, kilkakrotnie sprawdzano poziom cukru. Około godziny 6:30 A. G. zauważyła, że A. P. (1) nie oddycha, więc wezwała K. D. i wraz z pielęgniarką A. O. przygotowały sprzęt do reanimacji. K. D. przeprowadził akcję reanimacyjną, ale bez powodzenia (wyjaśnienia oskarżonego K. D. – k. 1492-1492v, 430-431, 633-633v, 1547-1547v, zeznania świadków: A. G. – k. 505v-506v, 208-209, 636v-637, 960v, 933-937, A. O. – k. 507-508, 658, 996, karta bieżących obserwacji pielęgniarskich – k. 198, karta cukrzycowa – k. 199, historia choroby – k. 70-72).

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


Zobacz także:

Wynagrodzenia pielęgniarek - izba przystała na powiązanie "dodatku zembali" z zaangażowaniem w pracy oraz opinią pacjentów.

Szef do pielęgniarek: zróbcie "kroplówki z potasem" w klubie sportowym. Odmówiły! Sportowcy przyszli do pielęgniarek.

Pielęgniarka jednozmianowa miała L4. ZUS wypłacił 7 tys. zasiłku. W drugim zakładzie według ZUS-u "świadczyła" pracę, powinna oddać zasiłek. Co na to Sąd?


Komentarze użytkowników

#1  2019.11.25 17:58:56 ~Agata

Jak ktoś nie chce żyć to znajdzie zawsze wyjście w stronę światła

#2  2019.11.25 20:02:10 ~Bea

Bo to kroplówka na prąd była :)

#3  2019.11.25 20:23:05 ~piel.

Na rozmaitych Internach , nie mówiąc o Psychiatriach co drugi pacjent zwija "kabel" / dren od kroplówki a personelu do bezpośredniej opieki i nadzoru zazwyczaj mniej niż na pozostałych oddziałach . Za to kontrolujących pielęgniarki i wytykających błędy na papierze coraz więcej bo i błędów w dokumentacji , co zrozumiałe przy tak szczątkowej obsadzie , jest coraz więcej . Normalnie strach isć do "fabryki" na 12 h, tym bardziej,że tu nie rzeczy ważą się ale ludzkie życia.

#4  2019.11.25 22:13:15 ~Zyta

To jest normalna praca na wielu oddziałach psychiatrycznych, czemu tu się dziwić, trzeba mieć oczy i uszy dookoła głowy, no i mądrego lekarza u boku

#5  2019.11.25 23:20:02 ~ola

To konkretnie jaka była przyczyna zgonu ?

#6  2019.11.26 02:20:28 ~piel.

GAZETA WYBORCZA : "PiS hojnie rozdaje nasze pieniądze" ( o podwyżkach dla wojskowych ,nauczycieli ,pielęgniarek ). Po fali krytyki redakcja gazety zamieszcza wyjaśnienie : " POLICJANCI, NAUCZYCIELE czy PRACOWNICY SĄDÓW WYKONUJĄ NIEZBĘDNĄ SPOŁECZNIE PRACĘ I MUSZĄ ZARABIAĆ GODNIE. "

#7  2019.11.26 05:12:46 ~do 3

Ważą się życia pielęgniarek

#8  2019.11.26 07:53:40 ~Piel.

Ale w telewizji mówią tylko o brakach lekarzy w Szpitalach Psychiatrycznych! I harujcie dalej na kilku etatach a spraw będzie przybywać w geometrycznym tempie! TO JUŻ SIĘ ZACZĘŁO !

#9  2019.11.26 08:03:44 ~iwona

To konkretnie pacjenta (cytat) zmarła, bo piguła nie dopilnowała kroplówki?

#10  2019.11.26 08:45:26 ~piel

Do więzień nas może nie powsadzają,ale liczba pozwów rośnie lawinowo,więc niedługo większość z nas będzie płacić wysokie odszkodowania za byle gówno,które w naszej pracy się nie spodobało.

#11  2019.11.26 09:20:46 ~Aga

Głupota pielęgniarek. Nie szanujemy siebie samych i własnej ciężkiej i odpowiedzialnej pracy. Nikt nas nie szanuje bo same się szanujemy więc jak inni mają to robić? A jak ktoś słusznie to skomentował jak ktoś nie chce żyć to sposób się znajdzie.

#12  2019.11.26 10:13:41 ~Radas

Nie przesadzajcie piguły z tą waszą pracą. Siedzicie z 4 literami a jak ktoś potrzebuje pomocy to macie to gdzieś.

#13  2019.11.26 10:27:52 ~Do 5

Wyniszczenie organizmu. Ale jak znam zycie powiedza,ze to pielegniarka byla winna

#14  2019.11.26 10:39:55 ~do 13

Ktoś na tym portalu słusznie zauważył,że pielęgniarki bez procesu wlokłyby od razu na szafot.

#15  2019.11.26 11:11:28 ~Do 12

Spdj na drzewo banany prostować!

#16  2019.11.26 12:07:59 ~Ann

O co kogo oskarżać. Chciała to się zabiła. Do tego dążyła

#17  2019.11.26 15:29:54 ~Lea

Do 12 człowieku nie wiesz o czym mówisz zapraszam na oddziały wewnętrzne, zobaczysz ile siedzimy przez 12 godzin kawa zimna pita 2 godz nie ma czasu zjeść czy wyjść do toalety. Mycie,karmienie,leki,kroplowki, pilnowanie bo ucieczki, bicie personelu,obraźliwe słowa,mnóstwo papierologi i jeszcze wiele innych obowiązkow

#18  2019.11.26 15:45:31 ~do 17

Nie pij kawy,nie jedz to schudniesz,nie chodź do toalety,są przecież pampersy, to od razu będzie więcej czasu dla pacjenta.

#19  2019.11.26 16:11:52 ~Lea

Jesteś albo głupi albo bezczelny

#20  2019.11.26 22:09:00 ~Do 12

Jako student pielęgniarstwa na trzecim roku już zdecydowałem, że będę pracować z każdym pacjentem byle nie z polskim. takimi jak 12 zajmie się rodzinka albo od razu kapelan, jak będą mieli gdzie.

#21  2019.11.27 07:53:55 ~Piel.

Do 9 prostaczko nie piguła, nie piguła!

#22  2019.11.27 07:55:18 ~piel.

Jaki KABEL? DREN !

#23  2019.11.27 07:58:02 ~Piel.

Do 12 prymitywnie to ty zastąp bo braki pielegniarek są ogromne!

#24  2019.11.27 08:00:36 ~od 23

Oczywiście PRYMITYWIE

#25  2019.11.27 10:09:15 ~Pacjent

Wy jesteście tak durne, że aż zacznę ten wasz portal na innych forach polecać. Weszłam tu parę dni temu przez przypadek i szczęki nie mogę cały czas zamknąć. Gdybyście były uczynne, pomocne i nie musicie być nawet mile, wystarczy żebyście nie były wredne, to mialybyscie poparcie u społeczeństwa! A tak? Jesteście samiusienkie. Każdy ma was pełna dupe.

#26  2019.11.27 10:11:32 ~Pacjent

Do 20. Jedź w cholee. Tam nauczą cię tego o czym zapomniano u nas.

#27  2019.11.27 11:37:41 ~do 25

Nie pcham się tam gdzie kogoś nie lubię.

#28  2019.11.27 13:08:06 ~25 to

Salowa lub opiekunka

#29  2019.11.27 14:25:34 ~Debilarium

Do 28 a dlaczego to niby salowa co, gdyby nie te salowe to w budzie byście zgnily, więcej szacunku do ich pracy bo traktujecie je okropnie, a wy to co paniusie hrabianki? Z lepszej gliny ulepione jesteście?

#30  2019.11.27 14:44:31 ~A

Jednak

#31  2019.11.27 15:11:01 ~piel

do 25 Wszyscy jesteśmy z tej samej gliny ulepieni. Nie gnijemy w budzie ,gorzej, jesteśmy w czarnej dupie.

#32  2019.11.28 12:18:03 ~Radas

Od kiedy macie wyższe wykształcenie to sracie wyżej niż głowę macie. Jesteście na równi z salowymi. A nawet pokusił bym się o stwierdzenie że salowe powinny mieć dodatek do wypłaty.

#33  2019.11.28 12:19:51 ~Radas

Ale jak to by wyglądało jak by Paniusia z wyższym miała wynieść basen.

#34  2019.11.28 19:01:22 ~#18

Co za idiota

#35  2019.11.28 20:10:58 ~Radas

Prawda w oczy kole.

Dodaj komentarz