Pielęgniarki radośnie poparły ministra.

Pielęgniarki i położne 2021.


Wybierz podwyżki - zostań pielęgniarką

Od wielu dni pielęgniarki i położne w całej Polsce przygotowywały się na tę podniosłą chwilę. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że kulminacyjnym wydarzeniem, pielęgniarskiej fali, będzie wystąpienie ministra zdrowia podczas uroczystości czepkowania w Raciborzu. 

Pielęgniarskiej fali. Gdyż władze pielęgniarskie, właśnie od "meksykańskiej fali", nazwały liczne manifestacje, pikiety oraz udekorowanie podmiotów leczniczych. Ta fala rozpoczęła się 7 czerwca 2021 roku - to pierwsza część fali. Już można sobie wyobrazić, skalę towarzyszących imprez, w ramach kampanii "Wybierz podwyżki - zostań pielęgniarką". Ma w niej wziąć udział kilkaset podmiotów leczniczych. Nawet pogoda w dniu 7 czerwca sprzyjała pielęgniarskiemu świętowaniu. Relację z tego wydarzenia w artykule pt. 7 czerwca - strajk pielęgniarek. Relacje, opinie.

Sam premier Mateusz Morawiecki, poprosił pielęgniarki i położne, żeby organizację tej radosnej kampanii ustalić na posiedzeniach Rady Dialogu Społecznego. Premier jeszcze raz przypomniał, że nadal pracownicy ochrony zdrowia, mogą skorzystać w promocji "bilet dla medyka". To zapewne przyczyni się do znacznego podniesienia frekwencji pielęgniarskiej fali. 

Wróćmy do uroczystości czepkowania w dniu 8 czerwca. Jeszcze muszę dodać, że dzień wcześniej, pielęgniarki odwiedziły byłego ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, obecnego wojewodę mazowieckiego. Był to bardzo miły gest, podkreślający ciągłość polityki władz państwowych w zakresie dodatków dla środowiska pielęgniarskiego. Przecież dodatki: Zembali, Radziwiłła, Szumowskiego oraz Niedzielskiego w sposób praktyczny ukazują, zaangażowanie decydentów w rozwiązywanie problemów polskiego pielęgniarstwa. Myślę, że przyjacielskie odwiedziny pielęgniarek wynikały też z faktu, że słowa byłego ministra zdrowia - pielęgniarkom chodzi tylko o pieniądze - kapitalnie wpisują się w przesłanie kampanii "Wybierz podwyżki - zostań pielęgniarką". Koronnym argumentem potwierdzającym  poprawę warunków wynagradzania pielęgniarek i położnych jest fakt, że z dniem 1 lipca 2021 roku, powyższe dodatki zostaną zlikwidowane. Nawet totalnej opozycji brak argumentów, na potwierdzenie wyimaginowanych tez, że w Polsce pielęgniarek nie cenią. Opisałem to szczegółowo w artykule pt. PiS okradł pielęgniarki z dodatku zembalowego.

Zanim przejdę już do samej uroczystości czepkowania, muszę wspomnieć o słowach rzecznika prasowego ministerstwa zdrowia: "Bardzo doceniamy rolę pielęgniarek w polskim systemie ochrony zdrowia". Pracuję w zawodzie ponad 35 lat. Muszę przyznać, że jeszcze żadna władza nie okazywała tylu "dobrych gestów" wobec pielęgniarek i położnych. Pierwszy przykład z brzegu. Praktycznie mamy koniec pandemii i nadal zawieszone normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Do września 2021 roku. Ministerstwo mogłoby teraz odwiesić normy, ale tego nie robi. Dlaczego. Z prostego powodu. Niech jeszcze pielęgniarki trochę odpoczną! Przecież powszechnie wiadomo, że spełnienie powyższych norm wiązało się z pracą pielęgniarek w kilku miejscach. To bardzo miły gest, zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Więcej o reakcjach rządu na pielęgniarską falę czytaj w artykule pt. Strajk pielęgniarek - reakcje strony rządowej.

Wszyscy zdawali sobie sprawę, że minister Niedzielski, podczas czepkowania, ogłosi jakąś bombę. Tak też się stało. Osobiście słyszałem dwa potężne wybuchy euforii. Totalna opozycja już głosi, że były one związane, nie z wystąpieniem ministra, ale z bramkami, które strzelili Polacy Islandii.

Minister ogłosił, że płace pielęgniarek i położnych wzrosną o 30% do roku... 2027. Zacząłem liczyć na kalkulatorze ile pielęgniarka i położna będzie zarabiała  w 2200 roku. Okazało się, że wyświetlacz na kalkulatorze jest za krótki.

Jutro kolejny felieton pt. Pielęgniarki: minister wszedł na minę pułapkę, którą sam podłożył...

Mariusz Mielcarek, pielegniarki.info.pl