Kiedy będzie wiadomo ostatecznie, które uczelnie będą prowadziły w najbliższym roku akademickim dofinansowane studia pomostowe i za jaką cenę? Czy będzie a jeśli tak to w jakiej wysokość dopłata wnoszona przez pielęgniarki?

Dofinansowane studia pomostowe dla pielęgniarek i położnych.

 

Najpierw kilka uwag technicznych.

O środki finansowe na dofinansowane studia pomostowe nie ubiega się konkretna pielęgniarka i położna lecz uczelnia!!!

Ministerstwo zdrowia rozdysponowuje środki finansowe w drodze postępowania przetargowego. W tym roku przetarg ogłoszono w połowie stycznia. Do przetargu przystapiły 53 uczelnie z 64 posiadających akredytację na kształcenie na kierunku pielęgniarstwo i położnictwo. Efekt? Na przykład pielęgniarki z Poznania, Koszalina w roku akademickim 2009 / 2010 nie będą miały możliwości odbycia dofinansowanych studiów pomostowych bo uczelnie z tych miast nie przystąpiły do postępowania przetargowego.

20 kwietnia 2009 roku - Z redakcyjnej poczty: położna w sprawie dofinansowanych studiów pomostowych - "A może by tak doprowadzić by pieniądze szły za konkretnym studentem".

8 maja 2009 roku - Czy system dofinansowania studiów pomostowych dla pielęgniarek i położnych jest sprawiedliwy? Dlaczego pielęgniarka zainteresowana tymi studiami jest uzależniona od tego czy dana uczelnia wystąpi o środki finansowe z UE? 37 KOMENTARZY.

15 maja 2009 roku - Z redakcyjnej poczty: W sprawie studiów pomostowych. "Przestańmy bić pianę tylko . . ." 63 KOMENTARZE.

Wszystkie 53 uczelnie przeszły pierwszy etap postępowania przetargowego i MZ podpisze z tymi uczelniami tzw. umowy ramowe. Warunkiem przystąpienia przez daną uczelnię do przetargu było określenie wysokości opłaty za jeden semestr poniżej kwoty 2 575 zł. Natomiast wysokość współfinsowania przez studenta jednego semestru nie mogła przekroczyć kwoty 350 zł. Jeżeli dana uczelnia w postępowaniu przetargowym na 2009 rok zaproponowała cenę za jeden semestr poniżej kwoty 2.225 zł to pielęgniarka w tej sytuacji nie zapłaci za czesne na studia ani jednej złotówki. Natmiast jeżeli uczelnia określiła wysokość czesnego za semestr powyżej kwoty 2.225 zł to różnicę dopłaci dana pielęgniarka, ale nie większą niż 350 zł, bo uczelnie nie mogły określić wysokość czesnego powyżej kwoty 2.575 zł.

 

Zobacz wykaz 53 uczelni zawierający kwoty opłaty za jeden semestr z którymi MZ podpisze umowy ramowe (ogłoszenie o wyniku postępowania przetargowego z dnia 10 lutego 2009 roku).

Uwaga!!! To, że MZ z daną uczelnią wiąże umowa ramowa nie oznacza, że dana uczelnia z tych 53 będzie prowadzić dofinansowane studia pomostowe i za jaką cenę. Ponieważ uczelnie muszą przystąpić do drugiego etapu przetargowego w którym określą ostateczną cenę za jeden semestr i dopiero wtedy  będą podpisywane tzw. umowy wykonawcze. Wiadomo tylko, że cena za jeden semestr zaproponowana  przez daną uczelnię w umowie wykonawczej nie będzie mogła być wyższa niż ta w umowie ramowej.

Wobec powyższego dochodzimy do sedna sprawy. Kiedy ostatecznie bedzie wiadomo jakie uczelnie i za jaką opłatą za czesne będą prowadzić dofinansowane studia pomostowe?

Nie wiadomo kiedy ale wiadomo jakie muszą być uwarunkowania aby było wiadomo (fajne zdanie jak cała sytuacja). Ale po kolei.

Ministerstwo zdrowia nie może zaprosić 53 uczelni do złożenia ofert wykonawczych aż do chwili kiedy ministerstwo zdrowia (?) nie wyda rozporządzenia w sprawie  limitu przyjęć na studia medyczne w roku akademickim 2009/2010. A właściwie jego opublikowania. W roku 2008 przedmiotowe rozporządzenie wydano z datą 1 lipca a opublikowano w Dzienniku Ustaw z dnia 3 lipca. Natomiast zaproszenia do składania ofert wykonawczych MZ przesłało do uczelni w dniu 22 sierpnia.

Pozostaje czekać . . .

 

6 lipca 2009 roku - Minister zdrowia wydał rozporządzenie w sprawie limitów przyjęć na studia medyczne. Zobacz ile będzie wtym roku akademickim miejsc na studiach pomostowych.

 

W roku 2008 MZ informację o wynikach przetargu na prowadzenie studiów pomostowych w zakresie uczelni oraz wysokości opłat za czesne podało w dniu 5 września.

13 listopada 2008 roku poseł w zapytaniu poselskim pytał:

1. Kto ponosi faktyczną odpowiedzialność za tak drastyczne opóźnienia i niedopatrzenia przy realizacji projektu ˝Kształcenie zawodowe pielęgniarek i położnych w ramach studiów pomostowych˝ i jakie konsekwencje winny być wobec niego zastosowane?

2. Czy Ministerstwo Zdrowia ma w planach sprawdzenie, które z polskich uczelni zastosowało zabronioną przez Ministerstwo Zdrowia praktykę przenoszenia studentów ze studiów płatnych na studia pomostowe, dofinansowywane przez Europejski Fundusz Społeczny?

3. Jakie konsekwencje dla polskiego budżetu miałoby ewentualne zerwanie umowy z Ministerstwem Zdrowia przez Europejski Fundusz Społeczny?

4. Jakie kroki ma w planach Ministerstwa Zdrowia, aby uniknąć w przyszłości tak kosztownych skutków opieszałości swoich urzędników?

Wiceminister zdrowia pan Marek Twardowski w dniu 12 grudnia 2008 roku odpowiedział "W świetle przedłożonych wyjaśnień należy podkreślić, iż podejmowane działania przez beneficjenta systemowego, czyli Departament Pielęgniarek i Położnych w Ministerstwie Zdrowia, związane z realizacją projektu nie zagrażają jego prawidłowej realizacji."

Tako rzecze wiceminister. No to teraz się uspokoiłem.  

Mariusz Mielcarek