MZ o urlopie zdrowotnym dla pielęgniarek i położnych - czy to ma być "urlop zdrowotny" po przebyciu długotrwałego leczenia czy "dodatkowy urlop wypoczynkowy", płatny czy bezpłatny, kto poniesie koszty tych urlopów (konieczność zapewnienia zastępstw)? Zobacz także stanowisko MZ w sprawie ustalenia minimalnego wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych.

Urlop zdrowotny pielęgniarek i położnych.

Zobacz:

19 maja 2010 roku - Interpelacja poselska w sprawie przyznania pielęgniarkom i położnym dodatkowego urlopu zdrowotnego oraz ustalenia minimalnego wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych. Ten artykuł czytano ponad 2 000 razy. 6 KOMENTARZY.

 

Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na pisma Pana Marszałka, znak: SPS-023-15970/10 i SPS-023-15971/10, skierowane do minister pracy i polityki społecznej pani Jolanty Fedak, a następnie przesłane przez ministra pracy i polityki społecznej do ministra zdrowia, dotyczące interpelacji pana posła Henryka Siedlaczka w sprawie propozycji wprowadzenia dodatkowego urlopu zdrowotnego dla pielęgniarek i położnych oraz w sprawie ustalenia minimalnego wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych, uprzejmie informuję Pana Marszałka, iż obecnie procedowana jest ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej. W najbliższym czasie jej projekt prawdopodobnie będzie prezentowany na sejmowej Komisji Zdrowia. W przypadku wyrażenia woli rozszerzenia tekstu ww. ustawy o zapis dotyczący wprowadzenia „dodatkowego urlopu zdrowotnego” dla prezentowanej grupy zawodowej pojawi się możliwość przedstawienia tej propozycji i ewentualne uwzględnienie zmian w przygotowywanej ustawie.
Wprowadzone pojęcie „dodatkowy urlop zdrowotny” wymaga doprecyzowania, bowiem stanowi kompilację dwóch terminów, wkracza w przyjęty, w niektórych aktach prawnych i wykonawczych, termin „urlop zdrowotny”, np. po przebyciu długotrwałego leczenia. Można byłoby równolegle oceniać, iż w tym przypadku pielęgniarki i położne domagają się wprowadzenia „dodatkowego urlopu wypoczynkowego”, obecnie na mocy ustawy, przysługującego określonym grupom zawodowym. Wyżej wymieniony urlop mógłby być wykorzystany przez pracownika na aktywny, zorganizowany lub indywidualny wypoczynek, a także na poprawę jego stanu zdrowia.
W ocenie Ministerstwa Zdrowia wprowadzenie dla pielęgniarek i położnych urlopu zdrowotnego dla poratowania zdrowia, w celu przeprowadzenia zaleconego leczenia, w formule określonej np. w Karcie Nauczyciela, mogłoby okazać się zasadne dla osób zatrudnionych na stanowiskach pracy zaliczonych do grupy szczególnie uciążliwych, generujących pogorszenie stanu zdrowia.
Istotne w tym przypadku byłoby doprecyzowanie, czy byłby to urlop płatny, czy bezpłatny. Należałoby również przyjąć, że ww. regulacja obejmowałaby grupę wiekową 40–45 lat, z ponad 20-letnim stażem pracy, która obecnie stanowi najliczniejszy odsetek osób pracujących w zawodzie. Zasadne wydaje się, aby na temat skutków regulacji również wypowiedział się samorząd zawodowy pielęgniarek i położnych.
Przy formułowaniu zapisów w ustawie celowe wydaje się rozważenie kilku kwestii, mianowicie wpływu obligatoryjnego wprowadzenia dodatkowych urlopów na zmianę poziomu dostępności do świadczeń zdrowotnych realizowanych przez pielęgniarki i położne, a także na wynik finansowy ZOZ, wskutek gwarantowanego ustawowo minimalnego poziomu wynagrodzenia, wnioskowanego przez pielęgniarki położne na poziomie średniej w sektorze przedsiębiorstw i kosztów wynikających z konieczności zapewnienia zastępstw w czasie wykorzystywania przez uprawnionych pracowników urlopu.
Poruszone w interpelacji zagadnienie, dotyczące propozycji zwiększenia wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych z zagwarantowaniem jego minimum na poziomie przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw zostało omówione w skierowanym do Pana Marszałka piśmie, znak: MZ-PP-0201-5181-3/WK/10, z dnia 31 maja 2010 r.

Z poważaniem

Marek Haber - podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia

.

 

Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia w sprawie ustalenia minimalnego wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych

   Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na Pana pismo, znak: SPS-023-15971/10, dotyczące interpelacji pana posła Henryka Siedlaczka w sprawie ustalenia minimalnego wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych uprzejmie informuję Pana Marszałka, iż Ministerstwo Zdrowia stara się zrozumieć każdą trudną sytuację w ochronie zdrowia, niemniej nie dysponuje środkami na wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

   Ogólny poziom wynagrodzenia osób zatrudnionych w ramach realizacji zawartych z oddziałami NFZ umów jest pochodną wykonania przez określoną placówkę zakontraktowanej wartości świadczeń medycznych. Należałoby nadmienić, że przy spełnieniu podstawowych wymogów przewidzianych prawem podział funduszu wynagrodzeń dla poszczególnych grup zawodowych oraz pracowników należy do właściwości kierownika danej placówki. Kształtowanie polityki wynagrodzeń spoczywa również na organie założycielskim konkretnego zakładu opieki zdrowotnej. Można zatem przyjąć, iż resort zdrowia, wyłączony z decydowania o wysokości poszczególnych kontraktów, nie może partycypować w rozdziale środków na wynagrodzenia.

   Ponadto pragnę poinformować Pana Marszałka, iż kwestie związane z regulacjami prawnymi dotyczącymi w szczególności zatrudnienia i wynagrodzenia pielęgniarek i położnych są obecnie przedmiotem prac Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia, z udziałem przedstawicieli wszystkich organizacji pracowników i pracodawców, reprezentatywnego w rozumieniu ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych i wojewódzkich komisjach dialogu społecznego.

   Z poważaniem

   Podsekretarz stanu

   Cezary Rzemek

   Warszawa, dnia 31 maja 2010 r.

 

Zobacz także:

Akcje Społeczne Gazety i Portalu Pielęgniarek i Położnych

Ustawa reguluje jakie prace wykonywane przez pielęgniarki i położne to prace o szczególnym charakterze. Ale pracodawcy oszukują! Sprawdź dlaczego! Oraz jakie ma to konsekwencje dla pielęgniarek i położnych.

"Do piekła trafi ten, kto powie, że przez ostatnie dwa lata pielęgniarki nie dostały żadnych podwyżek" - mówi minister zdrowia Ewa Kopacz. Dodaje także, że "pacjent nie będzie zakładnikiem". A tak po za tym to nie ma zrozumienia wśród pielęgniarek . . . No to przyjmujemy zapisy do piekła? 75 ZGŁOSZEŃ DO PIEKŁA.

OPRACOWANIA I KOMENTARZE REDAKCYJNE

DYSKUSJE NA PORTALU