Pielęgniarz z Krakowa napisał list do przewodniczącej OZZPiP, który przeczytało na Portalu prawie 4 500 osób. Został skomentowany 128 razy. Tym razem pielęgniarz z Krakowa pisze do Konsultanta Krajowego w dziedzinie pielęgniarstwa . . . w sprawie opiekunów medycznych. "Nie może być tak, że pielęgniarka jest do wszystkiego i za wszystkich!"

Pielęgniarstwo w opiece długoterminowej.

.

Paweł                                           Kraków, dnia 05.07.2010

Stawowczyk                                                           

mgr pielęgniarstwa

specjalista organizacji i zarządzania

                      

                       Pani

                       Elżbieta Szwałkiewicz

                       Konsultant Krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa

                       przewlekle chorych i niepełnosprawnych

 

Dotyczy: artykułu pt. „Pielęgnowanie: funkcja różnych zawodów” w MPiP nr 5/2010.

W związku z powyższym Pani artykułem zwracam się do Pani z pewnymi uwagami co do treści w nim zawartych i jednocześnie proszę o refleksję nad pewnymi aspektami przez mnie poruszonymi .
Otóż w/w art. w części - Nowoczesny opiekun, nowoczesna pielęgniarka - używa Pani sformułowania, tu cytat „Opiekun medyczny jest zawodem pomocniczym, a więc niesamodzielnym” i kolejny cytat,  który pragnę skomentować brzmi „Powinien on wykonywać zadania na zlecenie pielęgniarki i pod jej nadzorem”. Zacznę od drugiego i tak wg mnie słowo - powinien - winno być zastąpione następującym zwrotem, „Opiekun medyczny wykonuje zadania na zlecenie pielęgniarki i pod jej nadzorem”. Takie bowiem określenie w sposób jednoznaczny określa zleceniodawcę i zleceniobiorcę oraz nie powoduje różnej interpretacji tak jak w przypadku słowa powinien. Natomiast co do pierwszego cytatu  w połączeniu z drugim w sposób jednoznaczny wskazuje, że pielęgniarce przybywa obowiązków, a szczególnie przyjmuje ona na siebie odpowiedzialność za działania opiekuna medycznego i dlatego tego co mi brakuje w tym art. to ujęcia kwestii dodatkowego wynagrodzenia za te obowiązki bo przecież ideą tworzenia zawodu opiekuna medycznego było m.in. pomoc pielęgniarce, a nie tylko zwiększanie jej obowiązków, w tym szczególnie tak obciążającej funkcji jak odpowiedzialność. Mam tu na myśli zaprzestanie podejścia, że jak coś jest do zrobienia, tego nikt nie chce zrobić to zrobi to pielęgniarka bo wykona to za darmo (mimo, że inni jak by musieli to robić to już za pieniądze bo oni to się cenią – patrz lekarze).


Następną kwestią w tym art. jest przedstawienie w formie graficznej (oprac. własne) takich zagadnień jak - zadania zawodowe opiekuna medycznego -. Proszę o wyjaśnienie zapisu, który znajduje się w kolumnie środkowej pod tytułem - stan zdrowia -, a brzmi on , cytuję „Pomoc w przyjmowaniu leków”. Otóż jak Pani doskonale wie, w kwestii leków obowiązuje zasada 3 – krotnego  sprawdzenia leku i również, że cały proces od otrzymania zlecenia pisemnego (wyjątek postępowanie ratujące życie) przez przygotowanie wg w/w zasady poprzez podanie leku pacjentowi do wzrokowego monitoringu zażycia przez pacjenta w obecności pielęgniarki leku przez pacjenta kończąc odpowiada pielęgniarka. To jest postępowanie profesjonalne i zgodne ze sztuką pielęgniarską, tak więc zapis ten jest albo tzw. chochlikiem  komputerowym, albo co gorsze jest próbą pod pretekstem odciążenia pielęgniarki (to tylko pozory) przekazania jednego z zadań pielęgniarki na rzecz opiekuna medycznego wykazując jego obecność na oddziale za konieczność i ogromne znaczenie.

Ostatni aspekt do poruszenia to płaszczyzna etyczna związana z określeniem nazwanym przeze mnie tzw. trójkątem , a dotyczącym Pani osoby , tj. konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa przewlekle chorych i niepełnosprawnych + założenie PSzOM czyli Polska Szkoła Opiekunów Medycznych + prezes Stowarzyszenia na Rzecz Chorych Długotrwale Unieruchomionych „Niebieski Parasol”. Jak wynika z tego połączenia działania Pani jako konsultanta krajowego szły w kierunku promocji zawodu opiekuna medycznego przy jednoczesnym założeniu szkoły opiekunów medycznych oraz przy powołaniu stowarzyszenia, które ze swojego założenia będzie musiało posiadać osoby legitymujące się takim zawodem. Ja nie jestem przeciwny różnym inicjatywom, ale tu mamy do czynienia z wyraźnym konfliktem niezależności, a wręcz przeciwnie, można mówić o możliwości działań korupcyjnych, gdyż Pani jako konsultant krajowy wdraża i lansuje standardy oraz procedury wymagające osób opiekuna medycznego, którego kształci założona przez Panią szkoła przy jednoczesnym pełnieniu funkcji prezesa stowarzyszenia, które ma zapotrzebowanie na ten personel czyli wszystko układa się  w całość.

Moje pytania jakie się nasuwają po tej analizie są następujące:
1. Czy nie widzi pani konfliktu interesu?
(mam tu na myśli promowanie za wszelką cenę zawodu opiekuna medycznego nie zważając na konsekwencje dla zawodu pielęgniarki! Dlaczego? Otóż z rynku małopolskiego powiem pani, że jest placówka, która szkoliła opiekuna medycznego w formie kursu 144 godzin! – tak 144 g.  to nie jest pomyłka, mam na to ksero ich ogłoszenia, a prowadząc śledztwo ustaliłem, że uczestnikami są osoby kierowane przez dyrektorów DPS , ZOL itd. Oczywiście sprawę przekazałem do MZ , który podjął działania w celu zaprzestania takich praktyk.
Tak więc widzi Pani, że pewne działania muszą być podejmowane odpowiedzialnie bo inaczej na wolnym rynku można spowodować, że zawód o wspaniałej tradycji, w tym polskiej pielęgniarki, może zostać zepchniętym na dalszy plan w imię ekonomii i zastępowania go innym zawodem).
2. Czy nie lepiej naciskać na decydentów aby dokonywali zakupu sprzętu o którym Pani wspomina w art., a jest on z korzyścią obustronną czyli dla pacjenta i dla pielęgniarki?
(mam tu na myśli skierowanie stanowiska Pani do pielęgniarskiej kadry zarządzającej  aby poprzez pisemne argumentowanie zakupów takich zwiększały jakość opieki  pielęgniarskiej i stwarzały zarówno bezpieczne miejsce pracy pielęgniarek).

Kończąc pragnę podkreślić, że nie miałem zamiaru Pani w jakikolwiek sposób obrazić, jednak nie mogę pozostawać obojętny na działania, które godzą w zawód pielęgniarki i stwarzają realne zagrożenie dla jego funkcjonowania. Jednocześnie pragnę poinformować, że nie jestem przeciwnikiem zawodu opiekuna medycznego, gdyż posiadam taki personel w szpitalu, w którym pracuję, jednak zawsze decyzje muszą być podejmowane po przemyśleniu, dogłębnej analizie, jednobrzmiących zapisach prawnych i nie obciążających innej grupy zawodowej swoim funkcjonowaniem.
Na zakończenie polecam art. pt. „Praca pielęgniarki amerykańskiej” w tym samym nr MPiP co Pani art., str. 11 . Zgadzam się w pełni z Autorką tego artykułu i uważam, że Nas wszystkich działania muszą być skierowane w tym kierunku aby zawód pielęgniarki stał się w Polsce zawodem pielęgniarki, a nie zawodem do wszystkiego i za wszystkich.


                                                             Z poważaniem
                                                        Paweł Stawowczyk

 

Zobacz także:

Poprzednią korespondencję autora powyższego wystąpienia do przewodniczącej OZZPiP - szesnaście pytań dotyczących - "niszczenia zawodu pielęgniarki w Polsce poprzez działania OZZPiP". Prezentuje również projekt (własnego autorstwa) tabeli wynagradzania pielęgniarek i położnych. Ten artykuł czytano prawie 4 500 razy. 128 KOMENTARZY.

Aktualności według działów - pielęgniarstwo w opiece długoterminowej