À propos pierwszej niedzieli z zakazem handlu... W związku z argumentacją rządu dotyczącą wprowadzenia zakazu handlu w niedziele pielęgniarki na portalu pielegniarki.info.pl podejmują działania w celu doprowadzenia do zwiększenia z dniem 1 stycznia 2019 roku stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego za pracę w niedziele z 45% do 200%.

Praca w niedzielę - z 45 do 200%


Zobacz więcej ....

À propos pierwszej niedzieli z zakazem handlu... W związku z argumentacją rządu dotyczącą wprowadzenia zakazu handlu w niedziele pielęgniarki na portalu pielegniarki.info.pl podejmują działania w celu doprowadzenia do zwiększenia z dniem 1 stycznia 2019 roku stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego za pracę w niedziele z 45% do 200%.

W uzasadnieniu do ustawy o zakazie handlu w niedziele zapisano: "Rekompensata pracy w niedzielę innym wolnym dniem w tygodniu nie jest rozwiązaniem wystarczającym dla wielu pracowników. Formy spędzania czasu wolnego w niedziele znacząco różnią się od możliwości dostępnych w powszednie, robocze dni, dlatego pracownicy zatrudnieni w niedziele nie mogą korzystać z udziału w wielu wydarzeniach kulturalnych, społecznych, rozrywkowych, z których korzystają osoby zatrudnione np. w podstawowym systemie czasu pracy. W praktyce zatem ustawowe gwarancje otrzymania za pracę w niedzielę innego dnia wolnego od pracy nie są wystarczającą kompensatą i nie zapewniają pracownikom zatrudnionym w handlu możliwości integracji z rodziną w niedzielę, która ponadto w tradycji polskiej jest dniem świętym i rodzinnym".

Wobec powyższego uznajemy, że obecna stawka w wysokości 45% stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego jest niewystarczającą rekompensatą za pracę w niedziele i święta dla pracowników ochrony zdrowia wykonujących zawody medyczne.

Komentarze użytkowników portalu pielegniarki.info.pl:

- Pielęgniarstwo to zawód, a nie służba i jestem za podwyżką za niedziele. Pielęgniarki też mają rodziny! - Gdyby ci mądralińscy, co są przeciwko pielęgniarkom, popracowali choć trochę przy łóżku chorego w systemie zmianowym (w nocy, w święta) i zarabiali 1870 zł podstawy brutto po 39 latach pracy, to więcej nie zabraliby głosu tak głupio. Fajnie pocwaniaczyć, jak sprawa ich nie dotyczy. Jestem za podwyższeniem do 200 procent!!!

- Popieram. Sama pracuję od 36 lat na zmianach i zapomniałam, co to są święta. Zawsze w któryś dzień przypada dyżur, po nocy jestem wykończona i co z tego, że niby to wolny dzień! Nocki nieprzespanej nie nadrobisz w dzień. Siedzę chwilę przy stole, żeby nie robić przykrości rodzinie, oczy się zamykają, niewiele z rozmowy jestem w stanie skojarzyć, a na potrawy nie mogę patrzeć. Jedyne marzenie to jasiek i łóżko!!!

- Osoby pracujące w niedzielę i ich rodziny są gorszego sortu. Uważa się, że taka praca to nasz obowiązek i nie powinniśmy się odzywać. Zarówno władze, jak i ludzie nas otaczający są oburzeni, że się o coś upominamy. My mamy pracować, bo taki zawód wybraliśmy, a reszta może leżeć. A może by tak zostawić otwarte markety w niedziele i dać zarobić więcej personelowi. Nie sądzę, żeby mieli coś przeciwko. Jak nie, to solidarnie zamknąć wszystko na niedziele - i spokój. Dla mnie zamknięcie sklepów to ograniczenie mojej wolności. Jakieś debile decydują, co i kiedy mam robić, tłumacząc to spędzaniem czasu z rodziną. Ok - to na dniówkę w niedzielę zabiorę męża, syna i 3 moje psy, bo to moja rodzina, a przecież niedziela ma być dla rodziny!!!

Mariusz Mielcarek

Komentarze użytkowników

#1  2018.04.21 21:54:03 ~a_

Argument nie do przebicia, że taki zawód sobie wybrałyśmy. To ma zamknąć nam usta, no i dodatkowy koronny argument że nasz zawód to powołanie. Mdli mnie jak słyszę takie argumenty. Szkoda że związek wszystkich związków tzw. Solidarność nie zajęła się właściwym wynagradzaniem- nieco większym niż wynagrodzenie minimalne. To jest ironia losu i porażka tej organizacji. Skoro musimy pracować w świątki i piątki, to chcemy być za to właściwie wynagradzane. Koniec i kropka. Dodatkowo system zmianowy naszej pracy nie tylko wykańcza nasz układ hormonalny, ale wyklucza nas z wielu kwestii rodzinnych i społecznych. Czas przejrzeć na oczy- to dotyczy naszych koleżanek i naszych związków, z obojętnie jakiego znaku.

#2  2018.04.22 06:32:28 ~Piel.

Ciągle ten wyświechtany "apropos " a temat to kotlet odgrzewany na zasadzie ble, ble, ble. Pisanie i pisanie. A jak tam się mają odpowiedzi z ministerstwa na listy Potok - co zapomnieli się umówić na odpowiedź ? Wczoraj w Warszawie rozpoczął się protest nauczycieli w imponująco dużej grupie. I dodam : bez wcześniejszych memów, apropsów, L- 4/30 i ochłapów, pisania postów przez kilka lat. Protest z powagą, bez gwizdów i groszy w butelkach plastikowych! We wczorajszym programach informacyjnych ogólnopolskich w TVP bardzo dużo informacji było na temat protestu.

#3  2018.04.22 06:33:47 ~też piel.

Do 2 popieram wypowiedź

#4  2018.04.22 06:41:48 ~Ja

Do 1 kto to pisał- tylko hormonalny ? Niestety cały organizm ! Do 2 nauczyciele zawsze potrafią się szanować a pielęgniarki jak służki jak mieszczki - dużo by pisał.Nie mogę pojąć, że nawet myły okna w przychodniach prywatnych i ogródki pieliły - po prostu idiotki !

#5  2018.04.22 06:49:18 ~Piel

Do 2 nauczyciele to maja Pana BRONIARZA a my kogo ptoka ? - wystarczy na nią popatrzeć - jak pani nie wstyd - takie braki pielegniarek a wy promujecie ukrainki ? A szczurek tak miała promować zawód pielegniarki ! Nawet w nowej reklamie z hasłem mazowszanie.eu. promują różne zawody - tylko nie pielęgniarstwo !

#6  2018.04.22 07:19:29 ~od 2

Od 2 oczywiście, że dotyczy Ptok a nie Potok

#7  2018.04.22 12:01:25 ~pielęgniar

I tak bedą obadzane kontrktowymi i zleceniówkami bo są tańsze.

#8  2018.04.22 14:08:27 ~Piel.

Do 7 bojkotować pazerne zleceniowki i kontrakty! Pielęgniarki same doprowadziły do takiej sytuacji !

#9  2018.04.22 14:10:36 ~piel.

Do 5 dobrze napisane

#10  2018.04.22 19:22:26 ~10

Od dłuższego czasu mamy okazję mądrze rozwiązać problem marnych płac w naszym zawodzie, wreszcie bez strajków. Wystarczyłoby, aby każda z pielęgniarek na miesiąc zrezygnowała z dodatkowej pracy. Doskonale wiemy, że tylko w ten sposób możemy odnieść sukces. Ale nic z tego nie będzie, bo (za przeproszeniem) głupiutkie pielęgniarki wolą pracować na trzech etatach. Niby każda o tym wie, ale żadna głośno tego nie powie. Same jesteśmy sobie winne. Na głupotę nie ma lekarstwa, a szkoda.

#11  2018.04.23 08:23:13 ~ela

Jestem za solidna podwyzka za prace w niedziele! wszyscy inni siedza sobie w domu a my za wielkie nic zapierdzielamy w niedziele a nasze rodziny zostaja same i patrza jak inne rodziny wspolnie wesolo spedzaja czas! to nie misja! to normalny zawod. Rzadajmy podwyzki za prace w swieta i niedziele!

#12  2018.04.25 05:25:57 ~Do#11

Trochę przesadzasz z tym ,że " wszyscy inni siedza sobie w domu". Zapomniało Ci się przykładowo o pracownikach zakładów pracujących w ruchu ciągłym, komunikacji, handlu ( choć teraz już z ograniczeniami ), gastronomii, aptekarzach, instytucji kultury ( kino, teatr, muzeum ), pracownikach stacji benzynowych, itd. Dlatego też Kodeks Pracy ustala dodatki za pracę w dniach świątecznych. Inna sprawa - czy solidne ?

Dodaj komentarz