W czerwcu licencjat pielęgniarstwa, a teraz "Panie Naczelne grzebią moje nadzieje na wejściu"!

Pielęgniarstwo 2013.

..................................

Witam,
Chciałam się podzielić moimi doświadczeniami związanym z zawodem pielęgniarki. Otóż moje doświadczenie jest takie, ze od kilku miesięcy szukam pracy i nic. Ukończyłam licencjat w czerwcu i od jakiegoś czas, urządzam wycieczki po szpitalach w Warszawie, gdzie Panie Naczelne grzebią moje nadzieje na wejściu. Wszędzie tylko: "nie mamy wolnych stanowisk", "nie poszukujemy pielęgniarek". Ja jako osoba optymistycznie nastawiona do życia i ludzi nie poddaje się, bo pielęgniarstwo to mój wymarzony zawód. Szukam nadal, mimo ze czas leci za mieszkanie trzeba płacić za coś żyć. Z relacji moich koleżanek pielęgniarek mamy ciężko dziewczyny długo szukają pracy, jaka otrzymają to tylko w zastępstwie. A początki młodej pielęgniarki są bardzo ciężkie, również ze strony innych koleżanek pielęgniarek, traktując młode jak głupie gęsi. Na dodatek słyszy się ze pracy jest tyle ze kobitki na dyżurze się ledwo wyrabiają albo się nie wyrabiają. Zarobki bardzo niskie jak na tak odpowiedzialna prace.
Mówi się ze za kilka lat zabraknie pielęgniarek, jak ma nie zabraknąć jak ekspedientka w sklepie z bielizną zarabia tyle co pielęgniarka na dyżurze w szpitalu dziecięcym, gdzie ogromna odpowiedzialność i stres. Jak człowiek ma się skupić na pacjencie jak słyszy docinki od koleżanek i martwi się żeby go tylko nie zwolnili. Jako studentka niejednokrotnie słyszałam żebyśmy uciekały z tych studiów, a ja żyłam ideałami i starałam się posiąść najszersza wiedzę żeby być jak najlepiej przygotowana do pracy niejednokrotnie zarywając noce i niedojadając bo studia tez były ciężkie.  I co i teraz tez muszę iść na kasę w sieciówce żeby się utrzymać bo pracy nie ma... a za kilka lat kto się będzie opiekował ludźmi przecież nawet ja po studiach na uniwersytecie bez pracy w zawodzi po kilku latach wyjdę z wprawy i będę bezużyteczna.
Po tych przykrych doświadczeniach jak się mnie zapyta jakaś młoda dziewczyna po średniej szkole czy iść na studia pielęgniarskie, powiem żeby nie szla, aby zaoszczędzić jej tyle cierpienia co ja. Dziękuje za przeczytanie choć to i tak kropla w morzu.

Pozdrawiam studentka

Dane teleadresowe autorki do wiadomości redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych

.

Zobacz komentarze na Facebooku

.

Zobacz także:

8 października 2013 roku - Problem braku pielęgniarek jest fikcyjny czy rzeczywisty? Zobacz ile obecnie w Polsce jest ..... bezrobotnych pielęgniarek. TYSIĄCE! Czytano prawie 3 500 razy, 13 KOMENTARZY.

.

Komentarze użytkowników

#1  2013.10.15 08:11:31 ~...

Współczuję Pani bardzo. Zachwiało się Pani odczucie własnej wartości i wiara w to ,że warto! Pracuję w szpitalu na Pediatrii.tak, brakuje pielęgniarek! Ale tez wiem,że oficjalnie przyjęć na nowe etaty nie ma . To chore. Ale.czasem mam wrażenie,że Naczelne działają w komitywie z Dyrekcją szpitala a nie z pielęgniarkami bo przecież poprzenoszą, pozamieniają ,postraszą i jakoś pielęgniarki sobie poradzą mimo tego ,że jest ich za mało.szara rzeczywistość. Smutne.

#2  2013.10.15 08:27:08 ~Ania

To prawda. Naczelne działają bardzo ściśle z dyrekcją. Wynika to z prostego faktu, że i one są do "odstrzału" natychmiast, gdy tylko nie wykonają poleceń dyrekcji. Wszak nikt się za naczelną nie ujmie a raczej każdy ucieszy, że ją wreszcie wywalono. Nikomu do głowy jednak nie przyjdzie, że jej następczyni albo da się wywalić, albo bedzie ściśle współpracowała z dyrekcją . I tak ad mortem .Zbudowaliśmy tak drapieżny kapitalizm, że sami tego znieść już nie możemy. Ale zmienić go także już nie potrafimy. Człowiek przestał się liczyć. Teraz tylko liczy się ekonomia/pieniądz i zarabianie pieniędzy bez względu na to czy w supermarkecie czy w szpitalu. Pozdrawiam ciepło.

#3  2013.10.15 08:39:57 ~monika

Bardzo Ci wspolczuje i zapraszam do Poznania:) W Poznaniu jest dużo miejsc pracy:) Ja ukonczylam licencjat w lipcu i we wrzesniu bez problemu znalazlam prace. Moje kolezanki ( wszystkie które chciały pracowac) również maja prace:) Także może zmien miasto :)

#4  2013.10.15 08:40:24 ~M

Witam! miałam podobny problem. Spróbuj w Pruszkowie, jeśli nie boisz się pracy w szpitalu psychiatrycznym. Dojazd 30 minut kolejką WKD ze śródmieścia (stacja Tworki). Spróbuj, ja pracuję czwarty miesiąc. pozdrawiam

#5  2013.10.15 08:43:51 ~autorka

Same sobie zbudowałyście to piekło i same powinnyście z niego wyjść, ale większości z Was to pasuje. W takim wypadku pozostaje tym mądrzejszym tylko wyjazd za granicę, a reszta niech się pozagryza jak chce. Stękanie tylko, działać a nie stękać i nie oglądać się na innych.

#6  2013.10.15 08:53:11 ~dora

Zmykaj z tego chorego kraju,za granicą Cie docenią nie tylko finansowo.

#7  2013.10.15 09:07:05 ~anka

Nie dziwi mnie to wcale.To Związki Zawodowe walczyły o określenie norm zatrudnienia i z wyliczeń comiesięcznych wg kategoryzacji chorych(chorej zresztą)wynika,że na dyżurach jest za dużo pielęgniarek c o w praktyce oznacza,że zostaje jedna pielęgniarka na dyżurze na 20-25 chorych więc nie jest dziwne,że nie ma czasu wprowadzać i nadzorować kogoś nowego,kto nie ma pojęcia o tym co i jak wykonywać.Od tego powinny być Panie Oddziałowe ale na ogół umywają od tego ręce.

#8  2013.10.15 09:23:44 ~on33

Ja pracowałem w Warszawie na półtora etatu przez 8 lat teraz wyjechałem i pracuje na jednym. Odwiedziłem ostatnio znajomych i wiem że do Polski nie wracam. To zaskakujące że na całym świecie personelu szukają a u nas nie. Za granicą są określone standardy ile pielegniarek przypada na pacjenta. To czego uczą na studiach o różnych teoriach pielegnowania itp nie zobaczysz w praktyce w Polsce. Będzie to dla Ciebie nudna teoria nie mająca przełożenia w praktyce. Powinny być prowadzone kontrole zatrudnienia. Pielegniarka nie powinna pracować więcej niż 12 godzin w ciągu doby. Wiem że ja tak pracowałem ale to była moja wielka głupota.

#9  2013.10.15 09:44:23 ~atena

Ja szkołę skończyłam w zeszłym roku i na pracę czekałam pół roku. Licencjat kończyło nas 60 prace znalazły wszystkie. Choć niestety mało która tam gdzie chciała. Zarobki jakie są wszyscy wiemy. Sama zastanawiam się czy nie wyjechać po ukończeniu licencjatu.

#10  2013.10.15 10:01:27 ~B76

Cześć. Rozumie Cię co czujesz.Ja też szukałam pracy, nie było wcale łatwo. Mam duży staż pracy, ukończone studia kierunkowe IIst.oraz liczne kursy. W większości placówek dawano mi do zrozumienia, że mam za duże kwalifikacje, nie potrzebują personelu. Prawda jest jednak inna. Tak jak napisała jedna z poniższych koleżanek - próbują zapchać dziurę rotując personel pielęgniarski z oddziału na oddział i zastraszając nierzadko, wciskając ciemnotę.Druga sprawa, to strach pań naczelnych przed dobrze wykwalifikowanym personelem - żeby nie był lepszy od niej, bo nuż w następnym konkursie ją wygryzie? Ja osobiście żałuję jednego - że nie umiem języka angielskiego w stopniu komunikatywnym. Podziwiam wszystkie osoby, które zaryzykowały i wyjechały. A co do mnie - w końcu znalazłam swoje miejsce na jednym z oddziałów, robię specjalizację, jestem zadowolona. Minus jednak ten, że nie mam umowy na stałe - teraz nastała moda na zastępstwa i ciągła niepewność.

#11  2013.10.15 10:43:53 ~M

B76- 'Rozumie Cię co czujesz'? wtf! i pisze to osoba, która ukończyła studia II stopnia :x

#12  2013.10.15 10:44:51 ~aga

To urągające, żeby po tak ciężkich studiach szamotać się i szukać pracy za jałmużnę.bo to nie wypłata. Ale zwracam uwagę na jeden fakt: nędzne zarobki. z etatu wyciągam ledwo 2000 netto, założyłam firmę i z kontraktu wyciągam ledwo 2000 netto. Naginam ok 300 godzin miesięcznie, jestem w trakcie specjalizacji, żona i matka trójki dzieci. To jest chore żeby tak harować, ale nie mam innego wyjścia. Bariera językowa tylko dzieli mnie od wyjazdu z tego zadupia. I przez takie pielęgniarki jak ja młode nie będą mieć pracy, bo wszystko co wolne jest w chwili obecnej oblegane przez pielęgniarki na kontrakcie. Taki stan nie będzie trwał wiecznie, ja się kiedyś wypalę przez taką harówkę, nie tylko ja. Podziękowania dla durnego rządu!

#13  2013.10.15 10:53:39 ~do dora

Ty kiedy byłaś na stanowisku pielęgniarki zarządzającej i również nie doceniałaś żadnej pielęgniarki. Twoim celem było poniżanie pielęgniarek a wywyższanie swojej osoby. Doceniłaś swojego przyszłego piesia Ordynatora Oddziału II z którym zaplanowałaś sobie posiadanie dziecka. Los się odwrócił i skazał cię na ciężką pracę przy łóżku pacjenta oraz wychowywaniu dziecka w samotności.

#14  2013.10.15 11:03:42 ~on33

Nie obgadujcie siebie wzajemnie na tym forum bo wychodzi z was polactwo. Dobrze że już nie mam z tym nic wspólnego. Nie mieszajcie życia prywatnego z zawodowym. Skupcie sie na temacie. Ja uważam że powinni zlikwidować kontrakty bo to gwóźdź do waszej trumny. Nigdzie tego nie ma. W Polsce taki wynalazek powstał. Kontrakt można mieć na opieke domową wyjazdową doraźnie lub co dziennie ale na prace w szpitalu? To jedna wielka pomyłka. Ostatnio odwiedziłem znajomych w byłej pracy i opowiadali mi po ile ludzie pracują w hemodynamice. Okazuje się że przyjeżdzają w piątek i wychodzą w poniedziałek rano. Potem jadą do następnej pracy. Nikogo to nie zastanawia. Żadnej kontroli nie ma nad ilością przepracowanych godzin.

#15  2013.10.15 11:08:18 ~on33

Dobrze że jeszcze do 29 tutaj siedze na urlopie a potem zmykam. Muszę w ogóle jakoś inaczej urlopy planować żeby tutaj nie przyjeżdzać za często chyba że do rodziców i dentysty :-) Pewien znajomy zawsze powtarzał: "Wreszcie jajka mi odetchną" :-)

#16  2013.10.15 11:23:05 ~do on33

"Nie mieszajcie życia prywatnego z zawodowym." Ten cytat proszę przytoczyć sobie i Dorocie.

#17  2013.10.15 11:27:43 ~on33

Do tematu forum, do tematu wracamy :-)

#18  2013.10.15 11:30:47 ~on33

Widać że ciężko sie w Polsce rozmawia z ludzmi na konkretny temat :-) ze szkodą dla ludzi w Polsce.

#19  2013.10.15 15:39:37 ~lol

No tak a jak ma zdobyć pracę jak siedzą stare i nie ruszają dupy , u mnie są takie dwie staruszki 61i 63 lata a młode nie mają oracy

#20  2013.10.15 16:44:45 ~kaga

W naszym regionie jest dużo pracy dla pielęgniarek. Ale na oddziale szanuje się dziewczyny, które super pracują niezależnie czy młode czy stare. Za to baaardzo nie lubi się dziewczyn, które non stop wspominają co i kiedy skończyły.

#21  2013.10.15 17:10:02 ~kk

Ale przyznajcie że w pewnym wieku już czas odejść na emeryturę a nie snućsię po oddziale i udawać że pracują lepiej odejść w hwale a nie jak cię samą wykopoią , a młode wtedy maja pracę

#22  2013.10.15 17:13:27 ~olaboga

Na Banacha nie przyjmują też? przecież tam ZAWSZE są wolne etaty.

#23  2013.10.15 18:45:34 ~Ola

Jedynym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie norm zatrudnienia. Wprowadzenie porządnych norm, a nie takich, które są do swobodnej interpretacji. ZPiP powinien się za to wziąć.

#24  2013.10.15 20:48:01 ~agaha

Witam.nikt jeszcze nie wspomniał o pracach na kilku etatach i przymykaniu na to oka przez wszystkich tzn. NFZ, przełożonych, rząd. Nie neguję koleżanek, bo nikt nie robi tego z czystej przyjemności tylko z konieczności. Z powodu niskich zarobków koleżanki harują na kilku etatach. Hipotetycznie: gdyby wyegzekwować normy zatrudnienia oraz pracę na jednym etacie brakowałoby 60 procent obsady pielegniarskiej. Trochę też jest tak, że same ,pokazujemy, że damy radę, z różnych pobudek zazwyczaj szkoda nam pacjentów.

#25  2013.10.15 21:58:16 ~xx

Dziewczyno SPIEPRZAJ zagranicę,przyjmują od ręki i traktują zupełnie inaczej;dzięki temu swoje studenckie ideały zrealizujesz.Nie ma co zcierać się z systemem,zmarnujesz swój cenny czas i zdrowie.

#26  2013.10.16 03:01:37 ~Monika

Witam, drogie kolezanki pielegniarki zapraszam do Niemiec. Nasi zachodni sasiedzi juz dlugo borykaja sie problemem braku pielegniarek. Pracy jest duzo wiec dla kazdego sie cos znajdzie :)Ja pracuje juz ponad 3 lata w niemczech i nie zaluje wyjazdu zaraz po licencjacie.

#27  2013.10.16 07:41:39 ~Joanna-58

W naszym szpitalu,na oddz.ZOL psychiatrycznym od kwietnia, decyzją dyrektora zmniejszono obsadę pielęgniarską do 1 pielęgniarki na 40 pacjentów. W ramach sporu zbiorowego powiadomiłyśmy o fakcie:organ założycielski szpitala, wojewodę,konsultantów do spraw psychiatrii, wojewódzkiego i krajowego,rzecznika praw pacjenta,prokuraturę,która skierowała sprawę dosadu,pip,rzecznika praw obywatelskich.Wszyscy ,posłali nas na dzrzewo"! Tylko dyrektor może zarządzić naliczenie minimalnych norm zatrudnienia,z czego wynika,że przepisy prawa w naszej RP są publikowane,a o tym czy będą wdrażane może decydować ,byle dyrektor",oczywiście z nadania jedynie słusznej partii.Wszyscy wyjechać nie możemy,ale Ci nieobciążeni rodziną nie powinni się zastanawiać.Pozdrawiam Redaktora i wszystkie pielęgniarki.

#28  2013.10.16 09:20:16 ~wolna

Myślę, że wykopanie tego rządu, to jest jedyna nadzieja na lepszą przyszłość. Obserwując poczynania rządu tzn przepis które wprowadził w życie, są stanowione przeciwko pielęgniarkom. Nie znalazłam żadnego działania rządu, które ułatwiają ciężką pracę pielęgniarki. Przepisy prawne tworzone są pod pod pracodawcę, żeby mógł oszczędzać na pielęgniarkach. Uważam, że jest to skandal.W żadnym kraju tak nie jest. Rząd nie obchodzą ludzie starsi, słabi, niepełnosprawni oraz pracownicy (właściwie niewolnicy).Rząd się martwi o przedsiębiorców aby mogli sobie nabijać portfele i przy okazji załatwić jakiś super interes na ogromną sumę,którą można podzielić z ministrem bo dobre przepisy ustanowił.To jet mafia-nie rząd!

#29  2013.10.16 09:58:55 ~chichy

O widzę, że mój post został skasowany. No chyba, że się mylę.

#30  2013.10.16 17:16:23 ~oo

Zgadzam się całkowicie z : wolna"28. I myślę że trochę szacunku do starszych koleżanek po fachu przydało by się zachować. Czas szybko biegnie, też nadejdzie starość i głodowa emerytura, może warto o tym pomyśleć zanim się tu napisze to co ślina na język przyniesie?

#31  2013.10.17 17:25:42 ~siostra

Dziewczyno jedz szybko poza granice Polski, tam Cię docenią. to prawda, ze w Polsce siostry harują ponad siły, bo mają jeszcze umowy na czas nieokreślony i są w okresie ochronnym.tzn.ile mają lat? / za chwilę nie będzie pielęgniarek,ale to nie Twój problem ani mój.Mam 57 lat.

#32  2013.10.17 17:40:45 ~Pigula

Warto, żeby dziewczyna zrobiła doświadczenie w PL, dopiero wtedy wyjechała za granicę.

#33  2013.10.18 18:13:29 ~nurse M

W Szczecinie w kazdym szpitalu potrzebuja pielegniarek do pracy w klinikach placa po licencjacie podstawe okolo 2.300 w centrum onkologii okolo 2.700 podstawy w szpitalu wojewodzkim po licencjacie to okolo 2.800 najgorzej w policyjnym i wojskowym okolo 2.000 ale prace znajdziesz w kazdym :)

#34  2013.10.18 19:47:41 ~Piguła

Droga nurse M, a jak wyglądają ceny wynajmu pokoju w Szczecinie, lub w Trójmieście? Pozdrawiam! :)

#35  2013.10.20 14:43:41 ~jota

Bo duzo jest pielegniarek EMERYTEK ktore zalegają

#36  2013.10.20 22:41:52 ~agad

Do M.p.11.Zakradła się dziewczynie drobna literówka i od razu wyzwoliła w Tobie tyle złośliwośći.Smutne.

#37  2013.11.01 10:51:59 ~ja

PO CO WAM TO PIELĘGNIARSTWO DAJCIE SOBIE SPOKÓJ NAJGŁUPSZY ZAWÓD DLA KOBIETY ZERO SZACUNKU I SYF POD NOSEM PRZEZ CAŁE ŻYCIE !

#38  2013.11.10 21:49:42 ~ja do ja

Dziesiatki razy ci pisałam,ze to mój nick,nie podszywaj sie pode mnie tylko wymyśl własny. Do koleżanki z listu.Mnie zwolniono po 31 latach pracy.Ani w swoim mieście(wojewódzkim)ani ościennych miejscowościach pracy nie znalazłam. Wyjechałam na 2 koniec Polski,całe swoje życie postawiłam do góry nogami.I nie załuję.

#39  2013.11.10 21:51:58 ~ja

Do pracy nie przyjmują chociaz są wakaty i braki pielegniarek.A to dlatego,ze nie ma pieniedzy na pensje

#40  2013.11.10 21:55:31 ~do joty

W szpitalach nie ma emerytek tylko kobiety w wieku przedemerytalnym.Pracują bo musza i modlą się aby dotrwać do dnia emerytury.Musza bo nie ma młodych chętnych,które przyszłyby do pracy.Młode koleżanki chcą od razu stanowisk,pracy w rejestracji zeby tylko sie nie zmeczyc.

#41  2013.11.10 22:01:59 ~do 19

Ty też bedziesz staruszka po 60-ce.To nie nasza wina,ze kochany rząd każe nam pracować do 67 lat. Wierz mi,ze kazda z tych "staruszek"od dawna chciałaby byc juz na ciezko wypracowanej emeryturze

#42  2013.11.10 22:06:07 ~iga

Większość z was chwali się studiami.Ale nie ma prawie żadnej wypowiedzi gdzie nie znalazłabym błedu ortograficznego lub stylistycznego.

#43  2013.11.11 15:58:16 ~i ja

Ej tam 38 oddaj moje ja ale tpo głupie baby czym tu się zajmują ?

#44  2013.11.11 15:59:37 ~i ja też

A ta 38 jaka odkrywcz wyjechała na południe.itd. śmiechu warte !

#45  2014.03.11 12:04:50 ~Kamila

Odpowiedz jest prosta drogie kolezanki! WYWALIC WSZYSTKIE NACZELNE PIELĘGNIARKI! Bo to one sa w duzej mierze temu wszystkiemu winne! Wprowadzają jedynie mobbing itd. i tylko zmuszają nas na te durne kursy i uczysz sie tego w kółko i nic z tego nie wynika! Chodzi o to,ze te całe wykładowczynie chcą od nas kasę sciągnąc i tyle! Najgorsze ze to własnie naczelne plują we własne gniazdo, tylko lekarze umieją sie wspierac!

#46  2014.04.06 16:11:33 ~Jolanta

To jest prawda , smutny kraj , mafia i zlodzieje, beszczelnosc ktora nie zna granic zeby liczyc pielegniarkom tak marne grosze ,jestem pielegniarka od 33 lat ale to jest niewolniczy zawod i okradanie swojej rodziny i dzieci , z swiat , niedziel ,wakacji . Matka jest na dyzuze po poludniu i w nocy i niedziele i wielkano i w Boze Narodzenie i w Sylwestra i w NOwy Rok . I tak ciagle na okolo klutnie kto kiedy pracuje , kto ma male dzieci , wieczna walka za nedzne grosze , a szlachta sie bawi .Blad mojego zycia , a teraz jest juz za pozno .

#47  2015.04.21 11:39:34 ~beta

Kiedy wreszcie media przestaną naszemu społeczeństwu mydlić oczy, że braknie niedługo pielęgniarek w Polsce? PIELĘGNIAREK JEST MNÓSTWO, NAPRAWDĘ UCZCIWYCH, CHĘTNYCH DO PRACY BEZROBOTNYCH,TAKICH,KTÓRYCH NIE CHCE SIĘ PRZYJMOWAĆ Z POWROTEM DO PRACY PO DŁUŻSZEJ PRZERWIE (A TAK NAPRAWDĘ: BO JUŻ JEST ZA STARA,LEPIEJ WYKORZYSTYWAĆ TE MŁODE,BO NAIWNIEJSZE, ŁATWIEJ NIMI MANIPULOWAĆ). Kiedy wreszcie nasze izby pielęgniarskie zajmą się tym i zauważą problem z realnego punktu widzenia?

Dodaj komentarz