Strajk pielęgniarek w CZD. Dyrektor: "W dniu dzisiejszym przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia na prośbę Dyrekcji szukali członków zarządu związku zawodowego pielęgniarek i położnych w CZD, ale bezskutecznie. Tymczasem nieosiągalna w budynku Przewodnicząca Nasiłowska ponownie występuje w mediach, pomijając wcześniejsze ustalenia."

Strajk pielęgniarek w CZD.

 

 

Zobacz więcej informacji o strajku pielęgniarek w CZD

 

 

Szanowni Państwo,
w związku z informacjami przekazywanymi przez zarząd zakładowego związku zawodowego pielęgniarek i położnych w Centrum Zdrowia Dziecka informujemy, co następuje:

W dniu wczorajszym odbyło się z inicjatywy Dyrekcji Centrum Zdrowia Dziecka spotkanie z Zarządem Zakładowego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w CZD, podczas którego podjęto kolejną turę rozmów dotyczącą zażegnania konfliktu.

W trakcie ostatniego spotkania strona związkowa została poproszona o zgłoszenie postulatów pozapłacowych. Strona związkowa zaproponowała wprowadzenie do porozumienia rozwiązań wzmacniających rolę pielęgniarek oddziałowych, propozycja ta została zaakceptowana przez dyrekcje.

W związku z powyższym nieprawdą jest, że Dyrekcja nie podejmowała prób nawiązywania kontaktu z pielęgniarkami. Pragnę ponownie podkreślić, że nieprawdą jest podawana przez Przewodniczącą Nasiłowską informacja o braku kontaktu z strony Dyrekcji CZD.
 
Dyrekcja CZD nie tylko wczoraj, ale i w poprzednich dniach była inicjatorem spotkań z pielęgniarkami z CZD, jak również odpowiadała pozytywnie na wszelkie zaproszenia do rozmów kierowane ze strony zarządu związku zawodowego.

Podczas wczorajszego spotkania strony ustaliły na wniosek zarządu pielęgniarek powrót do rozmów w niedzielę. Dokładny termin rozpoczęcia rozmów miał być ustalony przez pełnomocników reprezentujących obie strony. Taką formę kontaktu zaproponowała przewodnicząca Nasiłowska. Niestety zarząd związku zawodowego postanowił komunikować się z Dyrekcją za pośrednictwem mediów. W dniu dzisiejszym przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia na prośbę Dyrekcji szukali członków zarządu związku zawodowego pielęgniarek i położnych w CZD, ale bezskutecznie. Tymczasem nieosiągalna w budynku Przewodnicząca Nasiłowska ponownie występuje w mediach, pomijając wcześniejsze ustalenia.

Z informacji medialnych dowiedzieliśmy się, że Panie Pielęgniarki zapraszają Dyrekcje CZD   w poniedziałek na rozmowy. Do tej pory nie otrzymaliśmy informacji o ewentualnych rozmowach. 

W tej chwili spornym punktem porozumienia jest kwota podwyżki, która została zaproponowana przez Dyrekcje CZD. Przed każdym spotkaniem zarząd związku zawodowego pielęgniarek kieruje wobec Dyrekcji CZD pytanie czy zaproponowana kwota wzrosła, bo inaczej nie ma sensu rozmawiać.

W rozmowach uczestniczą przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, którzy pośredniczą także w kontaktach pomiędzy Dyrekcją a zarządem związku zawodowego pielęgniarek i położnych w CZD. Zarząd Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych dysponuje numerami komórkowymi przedstawicieli resortu zdrowia, w dniu wczorajszym za pośrednictwem przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia odbyło się wspomniane wcześniej spotkanie.

Przyjęcie postulatów pielęgniarek kosztowałoby Instytut 7 milionów złotych w skali roku. 11 dni strajku oznacza stratę około 5,5 milionów złotych. Proponowana podwyżka w kwocie 250 zł brutto (wraz z dodatkami średnio około 360 zł brutto) została zaproponowana podczas 7 dnia strajku, kiedy strata szpitala wynosiła 3,5 miliona złotych. Mamy wrażenie, że zarząd związku zawodowego znając trudną sytuacje finansową Instytutu, zdaje sobie sprawę, że prowadzone działania doprowadzą do utraty płynności finansowej Centrum Zdrowia Dziecka. Przewodnicząca Nasiłowska w wypowiedziach medialnych po każdej informacji o trudnej sytuacji finansowej Instytutu sugeruje, że Dyrekcja CZD za tą sytuacje obwinia pielęgniarki.
Pragniemy stanowczo podkreślić, że nigdy Dyrekcja CZD nie wskazywała grupy zawodowej pielęgniarek i położnych jako winnych złej sytuacji finansowej. Obecne zadłużenie Instytutu nie pojawiło się teraz, jest ono wynikiem kilkunastoletniego narastania.

Dyrekcja CZD biorąc pod uwagę sytuacje finansową Instytutu zaproponowała największą możliwą kwotę podwyżki. Dyrekcja CZD spotkała się z pielęgniarkami i położnymi omawiając każdy punkt porozumienia oraz szczegółowo wskazując źródła środków na podwyżki. Jednocześnie Dyrekcja przedstawiła pełny obraz sytuacji finansowej szpitala, łącznie z informacją o stracie finansowej za ubiegły rok w wysokości 31 milionów złotych. Do zażegnania konfliktu niezbędna jest wola obu stron uczestniczących w rozmowach oraz branie pod uwagę sytuacji finansowej z jaką boryka się IPCZD.

Chcielibyśmy również podkreślić, że przewodnicząca Nasiłowska wielokrotnie w wypowiedziach medialnych mówiła, że nikt nie „ich” nie traktuje poważnie. Traktowanie poważnie w oczach przewodniczącej Nasiłowskiej to spełnienie żądań finansowych wystosowanych przez związek zawodowy pielęgniarek i położnych. W oczach Dyrekcji CZD traktowanie poważnie to zaproponowanie największej możliwej podwyżki z poszanowaniem trudnej sytuacji finansowej Instytutu.

źródło: strona CZD

 

Zobacz więcej informacji o strajku pielęgniarek w CZD

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.06.04 20:28:55 ~Baśka

Tyle mówimy o jedności naszego zawodu a jak czytam na bieżąco teksty na tym portalu to szczucie i szczucie. To nie jest potrzebne.

#2  2016.06.04 21:32:46 ~pie;

O straszne pielegniarki spowoduja upadek czd a rydzyk dostal 16 mln zenada

#3  2016.06.04 22:01:25 ~Ewa

Jakiś mądry poseł mówi,że skoro pielęgniarki są przemęczone,to można dyżury 12godzinne zamienić na 8 godzinne.Ciekawe,czy wziął pod uwagę,że jeśli są12stki,to na jeden dzień potrzeba 4pielęgniarki(2 na rano i 2 na noc).Jeśli miały by być ósemki to na jeden dzień potrzeba 6 pielęgniarek,bo to 3 zmiany.Skąd weźmie te pielęgniarki? Najgorzej,jak głos zabiera ktoś,kto nie ma pojęcia o pracy w szpitalu.

#4  2016.06.04 23:13:13 ~Agata

Szanowna Pani Dyrektor Jestem pielęgniarką z 30 letnim stażem pracy i jak czytam takie oświadczenia to myślę że to jakiś koszmarny sen, proszę uprzejmie odpowiedzieć sobie na pytanie czy zna pani lekarza np.chirurga który żeby ratować szpital pracuje jako dermatolog i internista i chirurg jednocześnie za jedną pensje ! NIE a pielegniarki przez lata pracują za trzy pielęgniarki na jednym dyżurze, przecież Wy Dyrektorzy szpitali iKoordynatorzy d/s spraw pielęgniarstwa czy też Dyrektorzy d/s pielęgniarstwa musieliście się liczyć z tym ze to kiedyś wybuchnie. Prawda jest taka, że to koordynatorzy d/s pielęgniarstwa i dyrektorzy szpitali już dawno powinniście walczyć z taką sytuacją , to wy narażacie bezpieczeństwo pacjenta zarówno dziecka jak i dorosłego a nie pielęgniarki. Przez tyle lat odwoływaliście się do sumienia pielęgniarek ale wszystko ma granice. To Wy zarządzający szpitalami doprowadziliscie do takich sytuacji nie pielęgniarki.Życze Wam żebyście byli zdrowi do końca życia, bo ja dobrze znam życie i piekiełko pacjentów i pielęgniarek a to wasza wieloletnia beztroska o tą grupę zawodową i o pacjenta doprowadziła do tego a nie niesforne pielęgniary.

#5  2016.06.04 23:26:55 ~Do Ewa

Niestety, na grafiku będzie Was tyle samo, tyle że będziesz przychodziła do pracy nie 13-14 tylko 21-23 razy

#6  2016.06.05 07:31:52 ~Sosenka

Ciekawe o co dyrekcji chodzi? Byłam obecna 4.06 na sali z strajkującymi koleżankami i cały czas widziałam Panią Magdę Nasiłowska oraz inne osoby z zarządu związkowego. Nikt ze strony dyrekcji ani razu nas nie odwiedził. Nie ładnie tak kłamać szanowna dyrekcjo.

#7  2016.06.05 09:15:28 ~beata

No trudno są lekarze niech przejmą obowiązki pielęgniarek. .dopiero będą wiedzieli za co biorą pieniadz

#8  2016.06.05 09:27:01 ~A

Służalczość w pielęgniarkach żyje, boją się odezwać i powiedzieć WŁASNE ZDANIE, są na zawołanie lekarza. Dziewczyny, NIE tędy droga ! Pielęgniarka to NIE SŁUGA. Gdzie szacunek do siebie i do zawodu ? HALO ! Może to już PORA się ODEZWAĆ i powiedzieć, jak jest, a jak powinno być !

#9  2016.06.05 09:34:17 ~AGAOLI

PO CHOLERĘ NAM TYLE IZB PIELĘGNIARSKICH SKORO MAMY TAK MAŁO PIELĘGNIAREK! CZAS TO ZMIENIĆ! WYSTARCZY NAM JEDNA KRAJOWA I FILIE WOJEWÓDZKIE(16). BIUROKRACJE MOŻNA ZROBIĆ ONLINE TAK JAK W URZĘDACH MIASTA Mam rozwiązanie dla P. Radziwiłła rozwiązanie części Izb Pielęgniarskich.tylko same przewodniczące rocznie kosztują nas szacunkowo ok.5.400.000.znajdą się pieniądze nie tylko dla CZD, znajdą się pielęgniarki,które wrócą do zawodu schodząc ze stołków!

#10  2016.06.05 10:02:01 ~12 MAJA!

Do AGAOLI-dobr,dobre, w tej całej tragicznej sytuacji nawet się uśmiałam- panie z izb i inne ze stołków na oddział neurologii, do DPS. a najlepiej właśnie do pracy w CZD (blisko by miały i też prestiż ), to jest całkiem dobry pomysł na powiększenie kadry pielęgniarskiej. Panie wykształcone w mig pojmą obsługę wszelkiej aparatury i dawek leków dziecięcych. A więc NRPi P wraz z izbami do pracy w CZD . I sprawa może częściowo będzie załatwiona. POPIERAM WAS DZIEWCZYNY Z CAŁEGO SERCA W WASZEJ DETERMINACJI.

#11  2016.06.05 10:56:14 ~realistka

W systemie funkcjonują: naczelna,kierownik ds. pielęgniarstwa,koordynująca,oddziałowa,izbowe i cała reszta podszywająca się pod pielęgniarki,a nie mająca z pracą pielęgniarki nic wspólnego.Może tak pogonić to towarzystwo do roboty skoro pielęgniarek mało.Na pensjach też będą bardzo duże oszczędności.

#12  2016.06.05 12:23:30 ~hesia

W związku z projektem badawczym dotyczącym efektywności zawodowej pracowników podmiotów leczniczych zwracam się do Pani/a z prośbą o wypełnienie anonimowej ankiety. Otrzymane wyniki zostaną wykorzystane do analizy warunków pracy i możliwości rozwoju zawodowego w podmiotach i instytucjach sektora zdrowotnego. link: https://docs.google.com/forms/d/1u7YlusbxV8S_kUNzCGQ3-F7DuzaRwtpl7zYzsXz2htc/viewform

#13  2016.06.05 15:06:54 ~Mela

Może niezły pomysł z tymi ośmiogodzinnymi dyżurami bo będziemy mogły pracować tylko w jednej pracy i pozostałe etaty pozostaną wolne.I tego nam potrzeba,same placówki zaczną konkurować o pracowników.

#14  2016.06.05 19:13:19 ~adam

Jak im nie pasuje to granicą otwarta. Ja za 2000 ciężko też pracuje

#15  2016.06.05 20:44:25 ~do Adam

To pracuj za ile chcesz,chcącemu nie dzieje się krzywda.

#16  2016.06.05 22:23:27 ~Mama pacje

Oczywiście Panie sobie wzięły nasze dzieci za zakładników i twierdzą że nie mialy innego wyboru.zenada.Noe wiem jak na innych oddzialach jest ale na IX pietrze może ze trzy ,gora 4 pielegniarki sa z powolania,reszta Pań przychodzi do pracy za karę,moze dlatego ze za malo zarabia. Kilka razy na dyżurze nocnym zdarzylo sie ze potrzebowalam( ze wzgledu na wysokie ciśnienie dziecka /podlaczony byl rowniez do hemodializy)pomocy.Oddzial po godzinie 1.00 cichy,ciemny,nie moglam Kilka minut dobudzic żadnej z dwóch Pan na dyżurze.Biegalam od pokoju socjalnego do pokoju zabiegowej.Moja cierpliwosc doviegla konca wiec puknelam bardzo mocno az Pani sie przebudzila.I jeszcze dostalam reprymende! Ja sie pytam! Kto przychodzi do pracy spac! Ja tez pracowałam ciezko na dwunastkach od godziny 18.00 do 6.00 i nir bylo mowy o spaniu.Albo moze chociaz jak sa dwie Panie na dyżurze to chociaż by na zmiane,raz jedna ,raz druga.A nie.Oddzial na 9 pietrze liczy w nocy powiedzmy 4 pielęgniarki poniewaz sa dwia oddzialy-nefrologia i transplantologia.I co? Wszystkie Panie śpią.Gdzie sie da.I to jest właśnie troszczenie sie o dobro pacjenta.Wiem o czym pisze bo przyszlo mi na tym oddziale miesiace spedzic.Drogie Panie,do pracy nie przychodzi sie spac.Jestescie dwie wiec musicie stac ma warcie!

#17  2016.06.05 22:41:52 ~Do mamy pa

Trzeba było obudzić lekarza też by w pracy co bała się go pani obudzić on z lepszej gliny ulepiony ? Pielęgniarek z powołania nie ma są tylko zatrudnione na śmieciowych umowach ale co ty kobieto możesz o tym wiedzieć na drugi raz proszę zwrócić się do lekarza przecież on lepszy fachowiec

#18  2016.06.05 23:34:16 ~Mama pacje

Oczywiście.zapomniałam dodać faktycznie,że lakarze również cale nocki przesypiaja.To ze są zatrudnione Panie pielegniarki ja smieciowych umowach ,niestety nie daje im prawa do przesypiania nocy,doktorom również.tak jak wspomnialam,niejednokrotnie była sytuacja,ze potrzebowalam ponocy w nocy a oddzial był pusty.Z tego co rozmawiam z innymi rodzicami to jest na porzadku dziennym-a moze bardziej nocnym.

#19  2016.06.06 04:17:38 ~ola

Pielęgniarki są przecież niepotrzebne,więc należy się szybko uczyć radzić sobie bez nich.

#20  2016.06.06 08:28:58 ~Mama pacj

Nie lubia szabowne Panie jak sie prawdę mówi.

#21  2016.06.06 08:48:04 ~racja

Mamo pacjenta zobacz co u dzieciątka,bo klikasz i klikasz,a może biedactwo cię potrzebuje.Na temat pracy pielęgniarek nie wiesz kompletnie nic.

#22  2016.06.06 12:08:31 ~Mama pacj

Jadem Pani pluje,jest Pani bardzo arogancka.A to tylko dlatego,ze powiedziałam,że w nocy Panie nie powinny spac.I co w tym niestosownego ,ze napisalam że nocą nie można Pań dobudzic,o zgrozo w ogole czasem zlokalizować gdzie spicie. ZEBY POWIEDZIEC TAKIE SLOWA TO TRZEBA BARDZO DUZO WIEDZIEC O PRACY PIELEGNIAREK.Bo tak z Pani słów wynika.

#23  2016.06.07 02:20:19 ~Ala

AUTOKARY Z PIELEGNIARKAMI ze wszystkich wojewodztw ruszajcie wspomoc i przedstawic ze w calej Polsce pielegniarkom jest tak samo beznadziejnie.60 procent zarobkow lekarza powinna zarabiac pielegniarka.Lekarz ma 1200 zlotych za 1 dyzur swiateczny ,a pielegniarkom nie chca dac 5 procent podwyzki za swieta--MASAKRA.

#24  2016.06.07 10:42:11 ~mgr piel

Do mamy pacj- odnośnie śpiących pielęgniarek , dlaczego nie skorzystała pani z systemu alarmowo-przyzywowego ,czyli tzw. dzwonka, aby wezwać pomoc tylko biegała pani po całym oddziale? Co za bzdura dziecko podłączone do hemodializy a pielęgniarki twardo śpią! Pracowałam na oddziale dializ i tam nawet na chwilę nie zostawia się pacjentów bez opieki. Jak można takie pomówienie pisać. Te kobiety nie brały niczyich dzieci na zakładników, po prostu od lat proszą i wnioskują o poprawę warunków pracy i płacy, ale to pozostaje bez echa, bo wszyscy uważają, że głupie pielęgniarki pojęczą, ponarzekają i zastraszone, poniżone ponownie wrócą do pracy na tych samych warunkach, albo nawet na gorszych, szczęśliwe, że mają pracę. Pani jako rodzic (o ile się nie podszywa pod mamę chorego dziecka), sama powinna być zainteresowana tym aby opiekowały się nim osoby wypoczęte, zadowolone z warunków płacy i pracy, aby była zapewniona odpowiednia ilość personelu, bo tylko wówczas można zapewnić dzieciom opiekę na najwyższym poziomie z zachowaniem wszystkich procedur. Nie można wymagać aby te Panie były uśmiechnięte i zadowolone skoro są zmęczone nadmiarem obowiązków i odpowiedzialności, pracując w kilku miejscach by móc swoim dzieciom zapewnić godziwy byt. Tak ciężko się postawić w ich sytuacji? Przecież Pani dziecko jeszcze nie raz może potrzebować ich opieki więc też w interesie rodziców jest aby poprawić ich warunki pracy, bo tylko to gwarantuje, że będą chętne młode osoby które zechcą tam pracować i zasilić szeregi tych przemęczonych sfrustrowanych Pań pielęgniarek. Drogie koleżanki pracuję w innym szpitalu na Dolnym Śląsku, ale solidaryzuję się z Wami, nie dajcie sobie wmówić że jesteście winne tej sytuacji, podnoście głowę dumnie i walczcie o swoje prawa. Czas wstać z kolan i pokazać, że też mamy swoją dumę, inteligencję i honor. Najwyższy czas żeby nasze władze rozwiązały systemowo narastający brak pielęgniarek i pogarszające się coraz bardziej warunki pracy. Niech sobie zabiorą tą daninę w postaci 230 zł dodatku, bo to uwłacza naszej godności. Pozdrawiam Was serdecznie. Z wyrazami szacunku koleżanka pielęgniarka- Jola.

Dodaj komentarz