My pytamy o korzyści dla działaczy izbowych. Czy wykonywali zadania związane z realizacją programu poza czasem pracy w izbie pielęgniarek? Czy w czasie pracy związanej z pełnieniem funkcji w organach izby?
Publikujemy kolejny fragment wywiadu z byłym skarbnikiem naczelnej izby pielęgniarek i położnych. Wywiad pochodzi z czerwca 2023 roku. Cytowany fragment wywiadu odnosi się do projektu unijnego, na realizację, którego izba pielęgniarek wydatkowała 112 milionów złotych. Jednocześnie przypominamy, że redakcja Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych wystąpiła do prezesa izby o informację w sprawie środków finansowych, które zostały wypłacone działaczom izbowym w związku z przedmiotowym projektem. Szczegóły w artykule pt. Pielęgniarki – jakie środki finansowe wypłacono działaczom izby pielęgniarek z dotacji unijnej?
Danuta Adamek: Tak, to jest projekt dla samorządu, ale tak jak Pani tu już wspomniała, naczelna izba jest beneficjentem projektu, natomiast wykonawcy są wybierani w drodze konkursu, oczywiście to są przede wszystkim okręgowe izby, ale również wykonawcy są spoza, czyli jakby podmioty gospodarcze, uczelnie również mogą do tego projektu przystępować.
Mamy takie izby, które nie przystąpiły do projektu, ponieważ nie miały doświadczenia w kształceniu, ale na swoim terenie znalazły uczelnie, bądź też podmiot gospodarczy prowadzony najczęściej przez pielęgniarki, które to podmioty przystąpiły do tych szkoleń.
Tak, że bardzo tym izbom dziękujemy za to, że się postarały i po prostu jesteśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy, jeżeli chodzi o tych innych, innych podmioty, bo to były podmioty rekomendowane przez izby, sprawdzone, bo na terenie tych okręgowych izby działały i szkoliły.
Redaktor: Chciałam zapytać o korzyści, ale już właśnie tak płynnie przechodzimy, bo zdałam sobie sprawę, że tak jak tutaj wybrzmiało, Pani powiedziała, że nie wszystkie izby miały doświadczenie w tym kształceniu podyplomowym, a projekt powoduje, że nabywają to doświadczenie, więc może właśnie trochę o tych korzyściach, jakie, co pozostanie po projekcie, bo on się za chwilę faktycznie do końca roku jeszcze trwa i kończy, ale jakby on ma korzyści nie tylko tu i teraz.
Danuta Adamek: Ja powiem może w ten sposób, to jest projekt z takiego cyklu kapitał ludzki, czyli tu inwestujemy w człowieka, inwestujemy w uczestnika, którym jest pielęgniarka i położna, uczestnik kursu, bo nabywa wiedzę, ale też ma również kontakty z swoimi koleżankami, które też w tym kierunku idą.
To jest również korzyść dla wykładowcy, który często musiał przygotowywać się do nowych kursów, czyli poszerzył również swoją wiedzę o literaturę, która była rekomendowana do tych kursów, o przygotowanie wykładów.
To jest również korzyść dla kierownika kursu, bo jednak tych kursów jest sporo i tych kierowników również nam przybywa, a kierownik jest bardzo istotny, bo to jest ta pomoc przez SMK, przy wypełnianiu różnych dokumentów, ale też samemu szkolimy się, jak te dokumenty należy wypełniać i co należy zrobić. I to szkolimy też swoją taką cechę logistyczną, organizacyjną, więc to jest też bardzo ważne. No i oczywiście dla ekspertów, którzy pisali te programy nowe, gdzie też musieli po prostu jak gdyby zająć się tą pracą taką dydaktyczną, naukową, czyli wyszukać odpowiednią literaturę, zgromadzić ją i ten program oczywiście skonstruować, taki, żeby był jasny, czytelny. No i oczywiście na czasie dla wszystkich.