Pielęgniarki punkt widzenia różnic w wynagrodzeniach
Poniżej publikujemy wypowiedź jeden z naszych czytelniczek, która przedstawiła swój punkt widzenia na temat różnic w wynagrodzeniach pielęgniarek.
Czytam te opowieści o rzekomo ogromnych różnicach w wynagrodzeniach i mam wrażenie, że część osób kompletnie odleciała od rzeczywistości.
W wielu szpitalach różnice pomiędzy grupami są znacznie mniejsze, niż próbuje się tutaj przedstawiać. Pielęgniarki z wieloletnim stażem otrzymują dodatek stażowy, często korzystają jeszcze z różnych dodatków wyrównujących, a dodatkowo wiele z nich pozostaje w pierwszym progu podatkowym.
Tymczasem osoby, które przez lata inwestowały w studia, specjalizacje, kursy i rozwój zawodowy, nie dostały żadnych prezentów. Zapłaciły za edukację własnymi pieniędzmi, poświęciły setki godzin na naukę, egzaminy, praktyki i samokształcenie.
Dlatego trochę dziwi mnie sytuacja, w której część osób otrzymuje dodatkowe mechanizmy osłonowe, a jednocześnie przekonuje wszystkich wokół, że to właśnie najbardziej wykwalifikowane pielęgniarki są uprzywilejowane.
Jeżeli już rozmawiamy o sprawiedliwości, to warto spojrzeć na cały obraz, a nie tylko na jeden zapis ustawy.
Prawda jest taka, że gdyby opłacalność wieloletniej nauki była rzeczywiście tak wielka, jak niektórzy próbują przedstawiać, nikt nie prowadziłby dziś niekończących się dyskusji o tym, czy w ogóle warto było studiować i robić specjalizację.
Zamiast kolejny raz atakować osoby, które zdecydowały się rozwijać zawodowo, warto uczciwie przyznać, że w wielu miejscach różnice finansowe są znacznie mniejsze, niż głoszą najgłośniejsze internetowe legendy.
źródło: pielegniarki.info.pl










