Pielęgniarki żądają 1 500 PLN do podstawy. Zobacz stanowisko dyrekcji.

1 200 PLN do podstawy


Protest pielęgniarek przed szpitalem

Zobacz także: 

Pielęgniarki: Zaproponowano trzy poziomy wykonywania praktyki: ogólny, specjalistyczny, zaawansowanej praktyki.

Szanowni Państwo,

W odpowiedzi na pojawiające się w Internecie informacje dotyczące pikiety planowanej przed Szpitalem Uniwersyteckim w dn. 28.10.2019 r. oraz rozpowszechniane przy tej okazji niezgodne z prawdą stwierdzenia, Szpital Uniwersytecki w Krakowie informuje, że:

Odnosząc się do zarzutów dotyczących braku wypłaty części środków przeznaczonych na wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych zatrudnionych w Szpitalu Uniwersyteckim, należy wskazać, że od lipca 2019 r. każda pielęgniarka i położna otrzymała wzrost wynagrodzenia zasadniczego o kwotę 1320 zł w przeliczeniu na pełen etat. Wzrost wynagrodzenia zasadniczego wiąże się ze wzrostem innych składników wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa. Spór dotyczy sposobu rozliczania części środków otrzymanych z Narodowego Funduszu Zdrowia, które Szpital przekazał na wypłatę pochodnych od wzrostu wynagrodzeń.

Od lutego 2019 r. w tej kwestii prowadzone są rozmowy z przedstawicielami związków zawodowych pielęgniarek i położnych zatrudnionych w Szpitalu Uniwersyteckim. Dotychczas odbyło się co najmniej 7 spotkań.  W związku z rozbieżną interpretacją przepisów rozporządzeń Ministra Zdrowia Szpital jest obecnie na etapie mediacji z Zakładową Organizacją Związkową Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Należy wskazać, że stanowisko grupy zawodowej pielęgniarek i położnych nie jest jednolite. W dniu 10.07.2019 r. Szpital zawarł porozumienie z Zakładową Organizacją Związkową Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Bloku Operacyjnego Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Ponadto w ramach toczącego się sporu Uniwersytet Jagielloński – jako organ założycielski Szpitala – wystąpił z wnioskiem o audyt do Ministerstwa Zdrowia w celu rozstrzygnięcia powstałych wątpliwości.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących podwyżek wynagrodzeń dla innych grup zawodowych w związku z podniesieniem wyceny świadczeń należy podkreślić, że od lipca 2019 r. Dyrekcja Szpitala odbyła szereg spotkań z przedstawicielami związków zawodowych i pracowników. Spotkania miały na celu ustalenie zasad dotyczących wzrostu wynagrodzeń finansowanych ze środków pochodzących z Ministerstwa Zdrowia. W wyniku zawartych porozumień w lipcu i wrześniu 2019 r. regulacjami wynagrodzeń objęci zostali: diagności laboratoryjni, technicy analityki medycznej, technicy chemicy – laboranci, pomoce laboratoryjne, fizjoterapeuci, rehabilitanci, technicy fizjoterapii, masażyści, psychologowie, psychoterapeuci, instruktorzy terapii zajęciowej, socjologowie, logopedzi, dietetycy, technicy elektroradiologii. Wynagrodzenia zostały wypłacone Pracownikom w ramach wzrostu wynagrodzenia zasadniczego.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących niezasadnego i niezgodnego z zakresem obowiązków zaangażowania personelu medycznego w czynności przenoszenia pacjentów do Nowej Siedziby Szpitala Uniwersyteckiego, przypominamy, że opieka nad pacjentem podczas transportu, a także zabezpieczenie bieżącej dokumentacji medycznej jest podstawowym obowiązkiem każdego pracownika medycznego Szpitala Uniwersyteckiego, wynikającym z zakresu obowiązków, podpisywanego przez każdego Pracownika wraz z umową o pracę. Żadne z poleceń służbowych, nie wykracza poza zakres obowiązków przyjęty na danym stanowisku pracy.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących braku informacji o przenosinach do NSSU, informujemy, że od jesieni 2018 roku Szpital Uniwersytecki przeprowadza obowiązkowe spotkania i szkolenia przygotowujące Pracowników do przenosin do Nowej Siedziby Szpitala Uniwersyteckiego. W jego ramach Pracownicy zostają zapoznani ze szczegółowym harmonogramem przeprowadzki, a także zapoznają się z własnymi stanowiskami pracy. Dodatkowo do  25 października br. szkolenie w Nowej Siedzibie odbyło ponad 2600 pracowników, co stanowi większość osób zatrudnionych w klinikach przenoszonych do NSSU.

Wszelkie informacje dotyczące przenosin są na bieżąco przekazywane Pracownikom poprzez wewnętrzne system komunikacji oraz przez bezpośrednich przełożonych. Cyklicznie odbywają się także spotkania i narady organizowane zarówno przez Dyrekcję Szpitala, jak i bezpośrednio przez pion Naczelnej Pielęgniarki, na których omawiane są wszystkie bieżące sprawy związane z organizacją pracy, zarówno w Nowej Siedzibie, jak i w kompleksie przy ul. Kopernika. Od sierpnia 2019 r. Pracownicy otrzymują również imienne informacje dotyczące miejsca wykonywania obowiązków służbowych po procesie przenosin do NSSU. Dokument ten nie jest zmianą warunków umowy o pracę, a ma wyłącznie charakter informacyjny.

Szpital Uniwersytecki w Krakowie

Zobacz więcej w sprawie: Pielęgniarki w ramach "1200" dostały do podstawy 1320 PLN. "Chcemy 1500".


Zobacz także:

Raport - pielęgniarki sygnalizują wyczerpanie fizyczne i psychiczne.

30-50% pielęgniarek pracuje u kilku pracodawców.

Pielęgniarki to personel pomocniczy - mówi działacz izby lekarskiej.


Komentarze użytkowników

#1  2019.10.30 13:20:56 ~Ewa

Szanowne Panie pielęgniarki raczej bardziej zaangazujcie się w pracę.Niestety ale mało z siebie dajecie a chciały byście zarabiać kto ie.Wyreczacie się rodzicami jeśli chodzi o zabiegipielegnacyjne.Nie popieram waszych roszczeń finansowych.Jestem też pielęgniarka i wiem że mało nie zarabianie.

#2  2019.10.30 13:32:33 ~Pigula

Pani Ewo skoro jest Pani pielęgniarka to powinna Pani wiedzieć, że rodzina bierze czynny udział w procesie pielęgnacji. To nie jest żadne wyslugiwanie się.

#3  2019.10.30 14:04:12 ~Do

Kara dla nie pielęgniarek za czynności pìelęgniarki.

#4  2019.10.30 14:20:06 ~G939

Do 1 znalazła się czarna owieczka pokrzywdzone w procesie pielęgnacji "zły to ptak co własne gniazdo kala,

#5  2019.10.30 14:27:02 ~Do 1

Brawo. Jestem tego samego zdania, pielęgniarki to poprostu czystej rasy lenie zadając więcej i więcej.

#6  2019.10.30 14:35:49 ~Do 1

Szanowna mamusiu i pielęgniarko w jednej osobie. Pozwól, że odpowiem ci najdelikatniej, jak potrafię po przeczytaniu twoich wypocin. Żadna z ciebie mamusia, skoro oczekujesz, że pielęgniarka wyręczy cię w opiece nad twoim własnym dzieckiem. Żadna z ciebie również pielęgniarka, skoro nie znasz specyfiki naszej pracy i twierdzisz, że wcale mało nie zarabiamy. Tak naprawdę gó.o wiesz na temat pracy w tym zawodzie, więc nie mędrkuj, tylki sama weź się za robotę. I jeszcze jedno- w d.e mam twoje poparcie dla naszych roszczeń finansowych hipokrytko.

#7  2019.10.30 14:38:08 ~Piel

Komentarz 6 kieruję również do hipokrytki bijącej brawa, czyli do 5. We dwie będzie wam raźniej.

#8  2019.10.30 16:03:53 ~Ale

Tylko bez tych leni jak je nazywacie to by nic nie było. Jak tak super pielegniarki zarabiają to czemu jest katastroficzny ich brak. Przecież taka kasa i tylko siedzą i kawkę piją a cała reszta sama się robi. Myślisz droga mamo że jak jest 2 pielęgniarki na odziale to mają czas wyręczac cię w czynnościach pielęgnacyjnych. No bądźmy mądrzy Służba zdrowia powinna zarabiać najwięcej bo bez waszego zdrowia ani Pan prezes, ani Pani sklepowa ani Pan kierowca daleko nie pojadą.

#9  2019.10.30 18:50:09 ~Sss

Bo wybieraja inne zawody gdzie wiecej placa zeby wiecznie nie zebrac. Młode osoby a te co sa to zawsze bylo im malo.

#10  2019.10.30 19:49:08 ~do Ewa

Pewnie bardzo Pani zmęczona opieką nad jednym dzieckiem? I chciałaby Pani żeby ktoś np. wykąpał, przebrał, nakarmił, a Pani wypocznie . Niestety takie czynności wykonują rodzice jeśli chcą brać czynny udział w leczeniu, a jeśli nie chcą to zostawiają dziecko pod opieką personelu i wychodzą - taki jest regulamin oddziału pediatrycznego.

#11  2019.10.30 20:14:42 ~Piel

Do 5. No te właśnie lenie będą wykonywały swoją pracę w lepszych warunkach i za godziwe pieniądze zaś paniusia będzie na to patrzeć i cóż. Czasy się zmieniły tylko zakonnice mogą paniusię zadowolić.

#12  2019.10.30 20:56:40 ~Sss

Drogie panie niema ludzi nie zastapionych juz panie z ukrainy koncza licencjat i benda pracowaly. Learzy zaczynaja zatrudniac z zagranicy to i pelegniarki tez sie znajda.

#13  2019.10.30 23:26:08 ~Marchewka

Do Sss. Haha szczerze to mam nadzieję że do tego dojdzie i wtedy docenicie jakich naprawdę dobrych specjalistów i pielęgniarki mamy w kraju. Zamiast starać się ich zatrzymać i docenić to straszycie jakimiś pseudo nieukami ze wschodu. Tam można za kasę mieć dyplom więc powodzenia jak was tacy zaczną leczyć ;) Niestety mentalność Polaków chyba na razie jest nie do zmienienia. tyle zawiści to chyba nie ma nigdzie.

#14  2019.10.31 06:00:06 ~do sss

Tymi Ukrainkami to nas straszą - jak pamiętam - od 2001 roku ( bo wtedy rozpoczęłam pracę). Życzę ci mnóstwa Ukrainek ( pracowałam i z nimi , i z Rosjankami). Mam nadzieję, że benda (! ) pracować lepiej, niż ty piszesz. Ale nie licz na cuda. Inna mentalność. Proś Boga, aby im się nie pomyliły ampułki z lekami, tabletki :-) Reasumując: Panie z Ukrainy długo nie popracowały. Szybko uciekły jak zobaczyły pracę na neurologii udarowej. Były zdziwione, że polskie pielęgniarki robią same wszystko. Zresztą musiałyby chyba dorabiać jako tirówki, aby się utrzymać w Polsce za te grosze, bo do rodziny też trzeba było wysłać kasę. A co do licencjatów. No i co z tego, że kończą? Polki też kończą i co? I tak za mało i tak za mało młodych. Rewolucji nie dokonają. No to bye. Spokojnym krokiem ( mam 7 minut do pracy) pójdę sobie do mojego biura rozrachunkowego, tam sobie zrobię kawkę i nikt mi jej nie będzie wypominał. Po 15 latach pracy w szpitalu rozpoczęłam nowy rozdział w życiu. Żałuje tylko, że tak późno. Wszystkie pielęgniarki pozdrawiam, bo wiem jaka to ciężka praca. I radzę się wam zastanowić nad zmianą zawodu - póki czas. Wierzcie - teraz zarobicie w prawie to samo i to bez tyrania w soboty, niedzielę i święta. Nie warto. Widać to po tych wpisach. Ja nareszcie czuję, że żyję jak człowiek czyli wyspana i wypoczęta. A pacjenci - no cóż, muszą sobie sami dać radę. Zresztą cytując wypociny niejakiej Sss nie ma ludzi niezastąpionych. Szkoda poświęcać swoje zdrowie dla innych.

#15  2019.10.31 11:02:56 ~Do 14

Brawa za ripostę. Pozdrawiam!

#16  2019.11.01 01:48:35 ~piel.

Jeśli jakaś pielęgniarka zwraca się do pielęgniarek "Szanowne Panie pielęgniarki "to jest to prawdopodobnie jakaś funkcyjna, najprawdopodobniej oddziałowa, z tych ,które stosują autokratyczny styl kierowania zespołem i oczekują wysokiej motywacji do pracy. I szacunku ze strony " podwładnych". Ech . . .

#17  2019.11.07 17:09:13 ~Ewa

Ciężka praca i odpowiedzialną a zarobki nieadekwatne ani do wykształcenia ani do doświadczenia ani do ogromu obowiązków. Pielęgniarki w większości są bardzo pracowite aż za bardzo tak że często wykorzystywane przez lekarzy. Pracuje w tym zawodzie i wiem co mówię - widzimy dużo niesprawiedliwości w osądzaniu nas ale żeby kogoś osadzać trzeba najpierw popracować i zobaczyć jak dużo mamy czasu wolnego, jak na stojąco udaje się coś zjeść i wypić przy pisaniu dokumentów, jak wiecznie o wszystko są pretensje że pacjent nie chce jeść, jest za słaby, za mało rozmawia, zbyt pobudzony lub za mało ruchliwy, za smutny, za mało umyty, za bardzo wysmarowany, za chłodno lub za gorąco ,za dużo kroplówek lub za mało, za dużo leków lub za mało bądź nie w takiej postaci. Pacjenci i ich rodziny widzą często w nas roboty a nie ludzi. A tu papiery, komputery i ten chory człowiek dla którego coraz mniej czasu i coraz mniej pielęgniarki. I wszyscy się złoszczą że nie tak miało być . My też byśmy wolały mieć pod opieką kilku chorych a nie kilkudziesięciu . Oczywiście bywają wyjątki jak w każdym zawodzie ale nie można uogólniać. Nie osądzaj zbyt łatwo i nie obrażaj bo pielęgniarek jest coraz mniej i będzie jeszcze mniej z tego powodu że nikt nie chce ciężko pracować bez szacunku

Dodaj komentarz