Pielęgniarka: zaniedbania to nie ostatnie dni. To ignorowanie pielęgniarek latami...

Pielęgniarki piszą jak jest.


Ministerstwo opowiada a pielęgniarki piszą jak jest

Posiedzenie senatu w dniu 15 kwietnia 2020 roku.

Zobacz także:

Sklep Pielęgniarek - Maska ochronna wielokrotnego użytku.

Pielęgniarki zarażone. Przekazano płyn do dezynfekcji.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Waldemar Kraska:

Pani Marszałek! Pani Senator!

Nie wiem, na jakiej podstawie pani twierdzi, że nie dbamy o personel medyczny, ponieważ od początku epidemii z wielką starannością przykładamy się do tego, aby w Polsce lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, ale także laboranci czy pracownicy aptek byli wyposażeni w sprzęt ochrony osobistej. Żaden kraj na świecie nie był przygotowany na tak wielką epidemię i we wszystkich krajach może się zdarzyć, że występują chwilami jakieś niedobory, jeżeli chodzi o sprzęt ochrony osobistej. My na bieżąco te potrzeby zaspokajamy, uzupełniamy to, i dlatego dziwię się pani senator, że jako lekarz tę sprawę w ten sposób stawia.

źródło: stenogram posiedzenia

Komentarze pielęgniarek na fanpage Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych

- Tak się składa, że od pewnego czasu muszę często bywać w szpitalu, znam też kilka osób, które pracują w różnych tego typu placówkach i wiem jaka jest prawda. Przykład? Bardzo proszę: 2 maseczki na 5 pielęgniarek, 1 przyłbica na cały oddział, ochraniacze na buty z worków na śmieci to tylko maleńki wycinek z całej rzeczywistości. A naród dalej daje się ogłupiać...

- Panie wice dziś nie 1 kwietnia, takie teksty to mógł Pan 1 kwietnia pisać , podsumowując albo Pan nie był w żadnych szpitalu albo Pana przydupasy piszą bzdurne sprawozdania i Pan w to wierzy, fakt że Sanepid staje na wysokości zadania bo w pierwszym dniu ogłoszenia pandemii przychodnia w której pracuje moja żona dostała aż 5 maseczek chirurgicznych i na tym skończyła się pomoc, o resztę czyli rękawiczki, przyłbice, fartuchy i płyn do dezynfekcji postarał się kierownik przychodni i personel kupując to za własne środki, ot i tak wygląda te przygotowanie rządowe na pandęmie.

- Te zaniedbania to nie ostatnie dni. To latami pielęgniarki były ignorowane. Nikt ich nie słuchał jak mówiły, że są przeciążone pracą. Jest ich za mało. Często pracują w złych warunkach. Źle opłacane przez co te problemy narastały. Coraz mniej kandydatek chętnych do tej pracy. A pamiętacie pielęgniarki pod sejmem w dniu wigilijnym i jak ich potraktowano? A teraz będą nakładać kary za to że że nie ma się nadprzyrodzonych mocy.

- Tylko że te chwilowe niedobory skutkują zakażeniem personelu i pacjentów. Pan wiceminister powinien zastanowić się co mówi bo tym stwierdzeniem wykazał się kompletną albo nie wiedzą albo wielką ignorancja. Wirusa niestety nie widać ale on jest i nie poczeka aż nadejdzie sprzęt.

- Braki są od początku, jedna maseczka chirurgiczna na cały dyżur. Możemy pomarzyć o maseczkach N95. Więc niech nie kłamią, że są to chwilowe braki.

- Niestety, choćby na kolanach przysiegal, że jest dobrze, to wierzę moim koleżankom - że zabezpieczeń drastycznie brakuje, a nie jemu! Nie wierzy się tym którzy notorycznie kłamią i oszukują i naginają rzeczywistość. Nikt się już na to nie nabiera.

- Szkoda gadać jedna maseczka z bawełny do prania na cały dyżur. Nie winię swoich przełożonych bo oni dwoją się i troją aby nas zabezpieczyć w jednorazowy sprzęt, na bezpośredni kontakt z pacjentem.

Wybrał: Mariusz Mielcarek 



Zobacz także:

Położna: Zostałam wytypowana do skierowania do pracy przy pandemii.

Ministerstwo o płacach pielęgniarek po studiach pomostowych.

Od 16 kwietnia obowiązek zasłaniania twarzy.